Tajemnice piasków Sudanu

  • 16.05.2017, 06:00 (aktualizacja 16.05.2017 06:01)
  • Krzysztof Lubomski
Tajemnice piasków Sudanu fot. Archiwum prywatne
Piotr Kotowicz, archeolog Muzeum Historycznego w Sanoku, uczestniczył w badaniach w Sudanie. Spędził miesiąc w miejscowości Banganarti, odkrywając tajemnice reliktów kościoła sprzed trzynastu stuleci. Była to też okazja, by poznać zwyczaje współczesnej ludności.

Można powiedzieć, że Polska ma monopol na prace wykopaliskowe w Sudanie. Naukowcy z kraju nad Wisłą pojawili się tu po raz pierwszy w 1964 roku. Wtedy to profesorowi Kazimierzowi Michałowskiemu zaproponowano koncesję na badanie pozostałości chrześcijańskich świątyń w północnym Sudanie. Prace w większości finansują Katarczycy.

Śladami Stasia i Nel
Kotowicz po raz pierwszy natknął się na wzmiankę o Sudanie, czytając powieść Henryka Sienkiewicza "W pustyni i w puszczy". Co ciekawe, wykształceni Sudańczycy znają tę książkę. Nie są jednak zadowoleni z tego, jak polski autor przedstawił postać Mahdiego, przywódcę powstania przeciwko Anglikom z końca XIX wieku. Fascynację tym krajem u sanoczanina podsyciły wizyty w Muzeum Historycznym profesora Karola Myśliwca, wybitnego egiptologa, który od wielu lat zajmuje się pracami m.in. właśnie na terenie Sudanu. Marzenie o wyjeździe udało się zrealizować na początku tego roku dzięki dr. Bogdanowi Żurawskiemu, szefowi misji w Banganarti. Naukowiec z Warszawy skontaktował się z Kotowiczem dzięki jego koledze z Uniwersytetu Rzeszowskiego, Michałowi Dzikowi, i namówił go na podróż. Okazało się, że w Sudanie brakuje archeologów i przydadzą się doświadczone dłonie.

Starożytność i średniowiecze
W średniowieczu na terenach Sudanu funkcjonowało państwo Nubia, którego mieszkańcy mieli intensywne kontakty z Egiptem już w starożytności. Faraoni cenili sobie kunszt łuczniczy tamtejszych wojowników i często wynajmowali ich do swojej armii. Bywały też konflikty między tymi państwami, a przez wiek Egiptem rządziła dynastia kuszycka. Nubia została podbita przez Egipt i później obie krainy dostały się pod wpływy rzymskie, skąd napłynęła kultura chrześcijańska. Została zaszczepiona przez misjonarzy bizantyjskich. Zmiana przyszła w wieku XIV, kiedy znalazła się w orbicie zainteresowań Arabów. Ich najazdy przekształciły Nubię w państwo islamskie. W okresie kolonialnym ten region eksplorowali Brytyjczycy. Wywoływało to sprzeciwy w społeczeństwie arabskim, czego przejawem był m.in. wspomniany konflikt z Mahdim. W 1956 roku Sudan proklamował niepodległość.

Współczesność
Współczesny Sudan to trzecie co do wielkości państwo w Afryce. Jeszcze niedawno było największym na tym kontynencie. Doznało rozłamu przez spór o kontrolowanie złóż ropy, które obecnie znajdują się na granicy podzielonego kraju. Cały czas trwa tam wojna. Zamieszki panują też na zachodniej granicy, gdzie arabscy koczownicy wspierani przez rząd w Chartumie są skonfliktowani z rolnikami z Czadu. Sudan Północny, do którego pojechał Kotowicz, to państwo islamskie i policyjne. Niełatwo się tam dostać. To kraj typowo pustynny, życie koncentruje się głównie w okolicach Nilu.

– Żywioł pustyni jest najtrudniejszym do okiełznania – mówi Kotowicz. – Mieszkańcy Sudanu nieustannie toczą z nim walkę, próbując przekształcać skrawki pustyni w żyzną ziemi.

Nil daje życie, ale stanowi też zagrożenie, kiedy wylewa. Dlatego osady położone są w bezpiecznej odległości od rzeki. Z wodą związany jest ważny zwyczaj. W środku każdej wioski w ocienionym przez palmy miejscu znajduje się zir. To rodzaj dzbana na wodę z półprzepuszczalnym dnem, co powoduje, że jest ochładzany przez wiatr. Poczęstować wodą może się każdy przybysz. To także miejsce spotkań towarzyskich.

Ważnym elementem umożliwiającym przeżycia na tak niegościnnym terenie są gaje palmowe. Trzeba sporo się natrudzić, żeby zasadzić drzewo. Musi się dobrze zakorzenić. W tym celu kopie się głębokie na 5 metrów oblepione gliną doły przypominające studnie, w które wsadza się sadzonki. Sudan ma aspiracje, by stać się zagłębiem rolniczym świata arabskiego w Afryce. Rząd sporo w to inwestuje.

Więcej w 19 numerze Tygodnika Korso Gazeta Sanocka

Krzysztof Lubomski
Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe