Ratownicy chcą podwyżek

  • 1.06.2017, 11:57
  • Agnieszka Szczepańska
Ratownicy chcą podwyżek fot. Krzysztof Lubomski
Sanoccy ratownicy medyczni przystąpili do ogólnopolskiego protestu swojej grupy zawodowej. Na razie ograniczą się do oflagowania budynków oraz oznaczenia koszulek i pojazdów. Żądają podwyżek takich, jakie dostały pielęgniarki.

W manifestacji (24 maja) w Rzeszowie prawie pięciuset ratowników - a wśród nich nich także przybyli z Sanoka - przeszło z transparentami spod siedziby Wojewódzkiej Stacji Pogotowia pod Urząd Wojewódzki. Przekazali wojewodzie podkarpackiemu pismo, uzasadniając swój protest "rażącą, wieloletnią dyskryminacją grupy zawodowej ratowników medycznych, która jest filarem Państwowego Systemu Ratownictwa Medycznego". Poinformowali, że akcję protestacyjną będą prowadzić eskalacyjnie, tj. rozpoczną od oflagowania jednostek systemu ratownictwa medycznego, rozprowadzania ulotek oraz oznaczenia koszulek i pojazdów oficjalnym logo protestu. Zapowiedzieli też pikiety i manifestacje, a jako ostatni etap - strajk głodowy.

Ratownicy podkreślają, że jest to protest ponad podziałami związkowymi. Bierze w nim udział całe środowisko. Nie chcą mieszać go w żaden sposób z polityką, choć oczywiście, na poziomie ogólnopolskim będą prowadzone rozmowy z rządem.
- Chciałbym podkreślić, że nasz protest nie ma uderzyć w pracodawcę ani w szpital - mówi Janusz Bukład, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Ratowników Medycznych przy SP ZOZ w Sanoku. - Nie wnosimy żadnych postulatów wobec pana dyrektora, bo to nie na tym poziomie załatwiane są te sprawy. Natomiast nasza akcja spowodowana jest tym, że czujemy się dyskryminowani pod każdym względem. Ponosimy ogromną odpowiedzialność. W ostatniej nowelizacji ustawy zwiększono ilość leków, które możemy podawać pacjentom - z dwudziestu kilku do 47. Są to leki, które kiedyś były podawane tylko i wyłącznie pod kontrolą lekarzy. Dziś dysponujemy nimi my. W karetce jeździmy sami, bez lekarza, i sami podejmujemy decyzje. Udzielamy pomocy, i to profesjonalnej, która kiedyś była zastrzeżona tylko dla lekarzy.

Postulaty ratowników to przyznanie im podwyżek takich, jakie dostały pielęgniarki: 4 razy po 400 zł. Ministerstwo Zdrowia proponuje zwiększenie ich wynagrodzeń o 800 zł miesięcznie na tzw. etat przeliczeniowy, tj. niezależnie od formy zatrudnienia. 400 zł miałoby zostać przyznane od 1 lipca br., a następne 400 zł - od 1 lipca 2018 r.

Ratowników bulwersuje to, że nie są traktowani równo w stosunku zwłaszcza do pielęgniarek systemu ratownictwa, które również jeżdżą w karetkach. Twierdzą, że tak rażących dysproporcji nie ma nigdzie indziej. Pielęgniarki, która dopiero od niedawna uzyskały takie same prawa wykonywania zawodu jak ratownicy medyczni, wykonują takie same czynności, zarabiają znacznie więcej. Taka sytuacja psuje atmosferę w zespole, bo ma duży wpływ na wzajemne relacje.

Więcej w 22 numerze Tygodnika Korso Gazeta Sanocka

Agnieszka Szczepańska
Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe