Po rekord, po oddech

  • 7.09.2017, 15:57 (aktualizacja 07.09.2017 06:34)
  • kael
Po rekord, po oddech fot. Łukasz Dziuban po Biegu Granią Tatr - autor zdjęcia: Jacek Deneka/ultralovers
Rozstrzał dystansów, jakie pokonywali biegacze na zawodach, był ogromny. Startowali na trasach od pięciu do ponad pięćdziesięciu kilometrów. Padło kilka życiówek, były miejsca na podium. Na biegu w Zakopanem nie liczyły się czasy i miejsca, ale pomoc chorym na mukowiscydozę.

Ultra Janosik
Zaledwie dwa tygodnie po morderczym biegu Granią Tatr Łukasz Dziuban z Orelca zmierzył się z 54-kilometrową trasą Spiskiej Pętli. Pobiegł tempem treningowym, traktując zawody jako etap przygotowań do startu sezonu, czyli Dalmacji Ultra Trail SKY (155 km).

– Chciałem pobiec bez napinki, wsłuchując się w serducho – tłumaczy ultras. – Na początku wręcz brakowało mi motywacji. Ustawiłem się w oddali za czołówkę, mniej więcej w połowie stawki, żeby nie wciągnąć się w ściganie. W miarę upływu czasu przyspieszałem i wyprzedzałem kolejnych zawodników. Wiedziałem, że mam miejsce gdzieś w drugiej dziesiątce, ale pozycja na podium kompletnie mnie zaskoczyła.

Biegający leśnik znalazł się na trzecim miejscu w kat. wiekowej master, a w generalce został sklasyfikowany na 12. pozycji z czasem 5:45:48. Dystans 50+ ukończyło 173 zawodników. Tylko zwycięzcy Andrzejowi Tokarzowi udało się zmieścić poniżej 5 godzin – 4:54:00.

Trzydziestkę zaliczył Tomasz Bodniak (4:44:47) z Ustrzyk Dolnych, sklasyfikowany na 129. miejscu open na prawie 200 uczestników.
 
II Półmaraton Brzesko
Damian Dziewiński z TG "Sokół" Sanok odniósł zwycięstwo w półmaratonie z okazji 150-lecia powiatu brzeskiego. Osiągnął 1:14:34, uzyskując bezpieczną prawie 5-minutową przewagę nad drugim zawodnikiem na mecie, Mateuszem Golonką. Startowały 52 osoby.

– Mieliśmy wyśmienitą pogodę do biegania, kilkanaście stopni pod chmurką – mówi Dziewiński. – Pierwszą piątkę pokonałem razem z Mateuszem, zaczynając z prędkością około 3:45 min/km. Potem systematycznie podkręcałem tempo, niektóre kilometry przebiegłem poniżej 3:30 min. Trasa pagórkowata, aczkolwiek nie są to duże wzniesienia. Myślę, że jeszcze można by coś urwać z tego wyniku.

Więcej w 36 numerze Tygodnika Korso Gazeta Sanocka

kael
Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe