Mieszkańcy gminy Zarszyn mają dość chodzenia ciemnymi ulicami

  • 22.11.2017, 16:00 (aktualizacja 23.11.2017 07:02)
  • Monika Garbowska
Mieszkańcy gminy Zarszyn mają dość chodzenia ciemnymi ulicami Fot. Monika Garbowska
Jak pisaliśmy trzy tygodnie temu, mieszkańcy gminy Zarszyn ciągle muszą chodzić po omacku. Cywilizacja zapomniała o drogach gminnych.

- Co z oświetleniem ulic w Posadzie Jaćmierskiej? - dopytuje sołtys Zbigniew Mazur. - Pozostało jeszcze pięć ulic, przy których nie ma latarni.

Ten wniosek na ostatniej sesji, 7 listopada, poparł również Wojciech Niemiec, sołtys Bażanówki.

 

 

- Kilkakrotnie składałem pisma i słyszałem, że przewidziano ustawienie latarni w miejscowościach Zarszyn, Długie i Nowosielce - podsumowuje. - A co z pozostałymi miejscowościami? Ludzie mnie dopytują, czy coś władza zrobi w tej sprawie.

- W jednej z uchwał podjętych na dzisiejszej sesji zabezpieczono wprowadzenie do przyszłorocznego budżetu rozpoczęcie prac z tym związanych - twierdzi Zbigniew Dec, zastępca wójta. - Działanie obejmowałoby wymianę istniejącego oświetlenia w formie lamp energooszczędnych. Dotyczyć będzie także tych odcinków, których w ogóle w tej chwili nie ma. Jeśli poruszamy nazwy miejscowości, to nie tylko Posada Jaćmierska ma kłopot, ale w każdej miejscowości są nieoświetlone ulice. Na południu gminy, w Odrzechowej, jest jeszcze pół wsi bez latarni - kontynuuje.- Nawet w stolicy gminy, Zarszynie, też są ulice, gdzie nie ma ani jednej lampy. Mamy sporo do zrobienia. Ci radni, którzy pracowali w poprzedniej radzie gminy, pamiętają, że mieliśmy realizować budowę latarni hybrydowych. Jednak wycofaliśmy się wtedy z tego zadania ze względów ekonomicznych - dodaje.

Jak podkreśla zastępca wójta, eksploatacja takiego oświetlenia byłaby nieopłacalna.

- Obecnie wiemy, że nie ma możliwości uzyskania dotacji na taką inwestycję jak latarnie uliczne - zauważa Zbigniew Dec. - Dofinansowań nie ma w żadnych europejskich programach ani w budżecie państwa, dlatego zadanie jest przekładane w czasie, bo jest kosztowne.

Jak przypomina, w najbliższym czasie powstanie oświetlenie tzw. Zagumnia od Nowosielec przez Długie po Zarszyn. Projekt w tej sprawie opracowano w roku 2016.

- W ciągu dwóch lat mamy go realizować, ale ze środków własnych - twierdzi. - Koszt robót to 1 mln złotych. Stopniowo będziemy chcieli rozwiązywać problem braku latarni, jeśli pieniądze na to pozwolą. Dążymy do uzyskania takiego stanu, by wszystkie ulice w naszych miejscowościach były oświetlone. Jeśli to będzie możliwe, lampy będą się palić przez całą noc aż do samego rana. Takie są nasze plany.

 

 

Monika Garbowska
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe