GMINA ZAGÓRZ: Pierwszy sukces rodziców uczniów ze szkoły w Zahutyniu

  • 14.02.2018, 10:00
  • Krzysztof Lubomski
GMINA ZAGÓRZ: Pierwszy sukces rodziców uczniów ze szkoły w Zahutyniu Krzysztof Lubomski – Czwarta klasa to pierwszy krok, otwarcie bramy – powiedział Kamil Batruch, sołtys Zahutynia. – Otwierajmy tę bramę szerzej.
Batalia rodziców z Zahutynia o zwiększenie liczby oddziałów w tamtejszej podstawówce przyniosła pierwszy sukces. Od nowego roku szkolnego stanie się placówką czteroklasową. Jest nadzieja, że w następnych latach sukcesywnie będzie się powiększała. To nie koniec walki.

Ponad półtora roku trwały rozmowy z gminą o to, by powiększyć ponownie (wcześniej miała sześć klasa) szkołę w Zahutyniu. Wreszcie radni przychylili się do próśb i argumentów mieszkańców tej miejscowości i przegłosowali odpowiednią uchwałę. Były podziękowania, miód, ale też łyżka dziegciu.

Radny Rafał Kielar ubolewał, że trwało to tak długo i przyniosło wiele niepotrzebnych emocji.

– Została spełniona wola wielu rodziców, moja też – skomentował Edward Wojnar, radny z Zahutynia. – Mamy furtkę otwartą, a teraz otwórzmy bramę i walczmy o pełną szkołę.

– Pozwolę nie zgodzić się z panem Wojnarem...  – powiedział ojciec Adam Jaworski, proboszcz parafii Zahutyń. – O drzwi otwarte jeszcze będziemy walczyć. Mam nadzieję, że z dzisiejszą uchwałą skończy się walka, a zacznie się praca o szkołę ośmioklasową. To duża wioska.

Duchowny poinformował, że w 2017 roku w parafii Zahutyń ochrzczono 26 dzieci. To nie wszystkie urodzone w tamtym roku, niektóre zostały ochrzczone już w 2018.

Aneta Szczepek, przewodnicząca rady rodziców, podziękowała wszystkim zaangażowanym w sprawę m.in. burmistrzowi, radnym, rodzicom, w szczególności radnemu Rafałowi Kielarowi, który "wspierał ją w determinacji". Ona także wytknęła radzie, że sprawa zbytnio się przeciągnęła. – Można to było zrobić o wiele wcześniej – podkreśliła. – Zaoszczędzilibyśmy wiele nerwów. Najbardziej szkoda nam, że straciliśmy jeden rocznik dzieci, które poszły do szkoły w Nowym Zagórzu. Pragnieniem moim i pozostałych rodziców jest szkoła o strukturze ośmioklasowej

Radny Czesław Łuc zwrócił się do ojca Adama, mówiąc, że duża rola księdza w tym, żeby szkoła była zapełniona uczniami. – Ja nie mogę mieć dzieci – zripostował duchowny. – Obowiązują mnie ślub zakonne.

– Nie chodzi o dzieci – tłumaczył radny. – Tylko ksiądz ma ku temu pole manewru, żeby namawiać rodziców z Zahutynia, żeby dawali dzieci do tamtejszej szkoły.

– Niech pan uważa, co pan mówi, bo potem, jeżeli coś będzie nie tak, wyjdzie, że jest to wina proboszcza.

– A dlaczego ma być to wina radnych? Jeżeli będą dzieci, na pewno damy klasy – zapewnił Łuc.

Utrzymuje, że spory wkład w utworzenie czwartej klasy miał Edward Wojnar. Nie zgadzają się z tym rodzice. Ich zdaniem nie pomagał zbytnio w całym przedsięwzięciu.

– Proszę nie mruczeć tam z tyłu – uciszał ich Łuc. – Jakby nie Wojnar, to szkoła w Zahutyniu razem z placówką w Mokrem byłyby szkołami społecznymi.

– Sukces ma wiele matek, a porażka tylko jednego ojca – tak skomentowała to Aneta Szczepek.

– W tamtym roku były głosy, żeby Zahutyń był filią innej szkoły... – ciągnął Łuc.

– To były państwa głosy, a nie nasze – doprecyzował Kamil Batruch, sołtys Zahutynia.

– Ale myśmy twierdzili z Wojnarem, że nie – podkreślił radny. – Ale byli tacy, a teraz się wychwalają, że oni to załatwili. Nie miejcie pretensji do kolegi Wojnara.

Na koniec wypowiedział się sołtys Zahutynia. On także ubolewa nad tym, że wszystko trwało tak długo i "z wieloma niepotrzebnymi ekscesami". – Proszę o to, by przyszłość szkoły w Zahutyniu była podawana na bieżąco do Biuletynu Informacji Publicznej – zwrócił się Batruch do rady. – Aby o przyszłości tej szkoły nie decydowały zebrania robocze, na które zaprasza się wyłącznie poszczególne osoby. Tylko żeby były na nich osoby, które są zaznajomione z tematem i interesują się tą sprawą i sytuacją sołectwa. Czwarta klasa to pierwszy krok, otwarcie bramy. Tak, jak powiedział pan Wojnar, otwierajmy tę bramę szerzej i żeby nie trwało to następne dwa lata.

 

Krzysztof Lubomski
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsosanockie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Pozostałe