Stanowisko starosty sanockiego Romana Koniecznego w sprawie likwidacji karetki typu "S" w Sanoku

  • 13.02.2018, 14:58
  • Roman Konieczny
Stanowisko starosty sanockiego Romana Koniecznego w sprawie likwidacji karetki typu Agnieszka Szczepańska
Roman Konieczny, starosta sanocki, zajął stanowisko w sprawie planowanego przekształcenia karetki specjalistycznej "S", stacjonującej w pogotowiu ratunkowym przy sanockim szpitalu, na karetkę typu podstawowego "P". Wypowiedź dotyczy też wydłużenia czasu stacjonowania karetki typu "P w Komańczy z 12 do 24 godzin.

- Zmiana karetki z "S" na "P", to zmiana, która ma służyć prawie wszystkim mieszkańcom - mówi starosta Konieczny. - Zwiększenie z 12 na 24 godziny pracy karetki to lepsze i szybsze wykonywanie zadań, jakim jest przewóz potrzebujących do szpitala, gdzie udzielono by im fachowej i specjalistycznej pomocy.

Taka decyzja dyrektora, przy mojej pełnej akceptacji, to realizacja tego, co jest już standardem w Unii Europejskiej i USA. Czas dotarcia pacjenta do szpitala, tj. jego maksymalne skrócenie i udzielenie pomocy, którą może otrzymać tylko w szpitalu, jest zadaniem priorytetowym określonym ustawowo.

- Dla mnie prawdziwym skarbem w pierwszej kolejności jest lekarz udzielający pomocy na SOR - dodaje starosta. - Wyjazdy lekarzy są kilka razy na dobę (czas przejazdu do pacjenta i z powrotem do szpitala) nie są dobrym rozwiązaniem, ponieważ ograniczają pacjentom na miejscu dostęp do lekarzy.

Jeszcze raz powtórzę, że najważniejsze to szybki transport chorego do szpitala, gdzie czeka na niego specjalista, który w szpitalu bardzo szybko będzie mógł mu pomóc poprzez zwiększenie możliwości diagnozy i leczenie na miejscu. Takie rozwiązanie stosuje się już prawie na całym świecie.

Sformułowanie, że karetka jest przenoszona np. do Krosna albo że coś zmniejszamy czy coś likwidujemy, gdy w rzeczywistości jest odwrotnie, to kłamstwo, które pozostawiam bez komentarza. Podobne kroki dotyczące zamiany karetek "S" na "P" to zjawisko i w naszym województwie, i na terenie całego kraju bardzo często wynikające również z przymusu, bo nie ma wystarczającej liczby lekarzy.

Roman Konieczny
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe