Lekarze odchodzą ze szpitala w Sanoku

  • 15.03.2018, 13:07 (aktualizacja 15.03.2018 13:45)
  • Sabina Tworek
Lekarze odchodzą ze szpitala w Sanoku Krzysztof Lubomski SPZOZ w Sanoku boryka się z brakiem kadry medycznej.
Radny Sebastian Niżnik w związku ze zgłoszoną na lutowej sesji interpelacją otrzymał od Wacława Krawczyka, wicestarosty powiatu sanockiego, odpowiedź w sprawie sanockiego szpitala.

- Zwracam się z prośbą o przekazanie informacji, ilu lekarzy odeszło z  powiatowego sanockiego szpitala i o jakich specjalizacjach od 1 stycznia 2017 roku do dziś - prosił na sesji 22 lutego.

Okazuje się, że w ciągu roku placówka straciła pięciu lekarzy: trzech medyków bez specjalizacji, jednego lekarza, specjalistę w zakresie medycyny rodzinnej, posiadającego I stopień specjalizacji z chorób wewnętrznych i chorób zakaźnych oraz jednego specjalistę chorób płuc.

We wcześniejszym liście (z 1 lutego 2018 r.), skierowanym do starosty Romana Koniecznego, Henryk Przybycień, dyrektor SPZOZ w Sanoku pisze:

"Uprzejmie informujemy, że do dnia 31.12.2017 roku żaden lekarz zatrudniony w Samodzielnym Zespole Opieki Zdrowotnej nie złożył wypowiedzenia umowy o pracę, które to miałoby związek z trwającym ogólnopolskim strajkiem lekarzy".

- Szpital ma się coraz gorzej, a ja mam wątpliwości, jak zła naprawdę jest sytuacja - komentuje otrzymane odpowiedzi radny Niżnik. - Muszę doprecyzować po raz kolejny pytanie, czy w ostatniej odpowiedzi dyrektor ujął również lekarzy na tzw. kontraktach, a nie tylko na umowach o pracę - dodaje radny.

Do tematu wkrótce powrócimy.

Sabina Tworek
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (5)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsosanockie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.
doktorek
doktorek 16.03.2018, 09:57
szanuj doktorka swego , bo możesz nie mieć żadnego...
Polityka kadrowa pod psem
Polityka kadrowa pod psem 15.03.2018, 19:57
Specjalista od wielu lat pracujący na etacie - drugi pracuje jakiś czas na 1/2 etatu, ta sama specjalizacja. Mijają miesiące - ten pierwszy pracuje na 1/2 etatu, drugi lekarz dostaje cały etat. Ilość etatów nie zmieniła się. Gdzie w tym tasowaniu sens? Specjaliści się kłócą ( inny oddział), wieloletnich pracowników się przenosi, ich miejsce zajmuje "osoba" z plecami (sterylizacja), kolejki do lekarzy coraz dłuższe (np. do jednego z kardiologów termin na wrzesień 2019, ordynator to chyba tylko na papierze, bo głupia jak but) i jak ma być k*wa dobrze, jak organizacja pracy taka a nie inna? O prywacie nie wspomnę. Dyrektor robi co może, ale co on sam może jak stara kadra wciąż na stołkach? Rozwalić ten chory układ. Lekarz jest tylko pracownikiem, nie jakimś bossem, który wszystkim dyktuje warunki. Mało to chętnych do pracy z Ukrainy?
wujek zbyszek
wujek zbyszek 15.03.2018, 16:57
ciągle im mało! Ciągle kasa i kasa i kasa!
ciocia hania
ciocia hania 16.03.2018, 01:23
ale cep z Ciebie!
obywatel
obywatel 15.03.2018, 16:31
A ilu po zrobieniu specjalizacji, pracujących na zasadzie rezydentury, czyli nie zatrudnionych na etacie szpitala? Kadra starzeje się, a proponowane warunki płacowe dla nowych specjalistów są żenująco niskie, ale za to dyrekcja ma się super!!! Sorry pacjent nie nasz problem...

Pozostałe