Pięć posiłków to mniej niż trzy - część 1

  • 18.03.2018, 14:52 (aktualizacja 17.03.2018 16:58)
  • Agnieszka Filip
Pięć posiłków to mniej niż trzy - część 1 pixabay.com
Powszechnie uważa się, iż główną przyczyną narastającej z biegiem lat nadwagi jest nadmierna konsumpcja kalorii z pożywienia. Chociaż wydaje się to całkiem logiczne i zrozumiałe, to jednak w praktyce nie zawsze okazuje się prawdziwe.

Analizując dokładnie sposób odżywiania wielu osób zmagających się z nadwagą, zauważyłam, że większość z nich spożywa znacznie mniej kalorii niż wynosi ich rzeczywiste zapotrzebowanie. Mimo że w taki sposób odżywiają się przez szereg lat, to jednak waga ich ciała wciąż nieubłaganie wzrasta. Gdyby więc pokusić się o standardowe postępowanie terapeutyczne, polegające na zastosowaniu niskokalorycznej diety, z pewnością trudno byłoby uzyskać zadowalające wyniki. Bardzo często bowiem przyczyną nadwagi nie jest nadmiar pochłanianych kalorii, lecz co dziwne, zwykły brak regularności w odżywianiu. Błąd ten, niestety, popełnia bardzo wiele osób.

 
Regularnie, często, niewiele

Budząc się rano, zazwyczaj nie mamy apetytu, wypijamy jedynie szklankę mocnej kawy i wychodzimy pośpiesznie, aby wypełnić codzienne obowiązki. Często wielogodzinna i stresująca praca powoduje, że nie odczuwamy głodu, nie mamy czasu myśleć o jedzeniu, a tym bardziej coś przygotować. Wszelkie hamulce puszczają po powrocie do domu. Mija stres, zaczynamy się odprężać i powoli powraca apetyt. Zmęczeni, siadamy najczęściej wygodnie przed telewizorem, bo przecież od życia też nam się coś należy, i rozpoczynamy " odżywianie". Zazwyczaj na późny obiad jest pomidorowa z makaronem, schabowy z ziemniakami i sosem, a na deser ciastko. Po godz. 20 fajny film, więc chrupiemy paczkę snacków, popijając coca - colą. Gdybyśmy obliczyli liczbę spożywanych kalorii, to nie odbiegałaby ona wiele od ogólnych zaleceń. Wina więc nie tkwi w ilości, lecz w regularności i jakości odżywiania. Dlatego też, zastanawiając się nad przyczyną swojej nadwagi, powinniśmy najpierw uświadomić sobie, jak wygląda harmonogram naszych posiłków w ciągu dnia.

 
Nie dłużej niż trzy godziny

Regularność odżywiania jest istotnym czynnikiem wpływającym nie tylko na utrzymanie należytej masy ciała, ale także na ogólny stan naszego zdrowia. Zbyt mała liczba posiłków w ciągu dnia, a także zbyt długie przerwy między nimi mogą znacząco wpływać na rozwój i przebieg otyłości oraz wiele innych groźnych chorób takich jak miażdżyca, cukrzyca, marskość wątroby czy silne zaburzenia hormonalne.

Aby zachować zdrowie i prawidłową wagę ciała, powinniśmy spożywać minimum cztery -  pięć posiłków w ciągu dnia, w odstępach nie dłuższych niż 3 godziny, i co najważniejsze, o jednakowych porach.

Jeżeli nasze zapotrzebowanie wynosi np. 2000 kcal, to korzystniej jest to rozłożyć na pięć posiłków niż np. na trzy. Na podstawie przeprowadzonych badań stwierdzono, iż wydłużanie przerw między posiłkami do kilku godzin powoduje silne odkładanie się tkanki tłuszczowej. Nasz organizm jest bardzo egoistyczny i rządzi się swoimi prawami. Dla niego nie jest ważne, czy jesteśmy grubi i brzydcy, czy się komuś podobamy, czy też nie. Najważniejsze jest, by przetrwać. Organizm odbiera wielogodzinny post jako szczególne zagrożenie i w obawie przed kolejną próbą głodzenia zaczyna kumulować spożywany pokarm, głównie w postaci zapasu tłuszczu.

Część druga niebawem.

Agnieszka Filip
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsosanockie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Pozostałe