Pieski ze Społecznego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Sanoku czekają na nowych właścicieli

  • 7.05.2018, 09:12
  • at
Pieski ze Społecznego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Sanoku czekają na nowych właścicieli Anna Twardy Pieski ze STONZ-u czekają na nowy dom
Prezentujemy jedenaście psiaków, których losy były często dramatyczne. Pieski mieszkają po kilka lat w przytulisku, czekają na nowy dom i ukochanych właścicieli.

 Poznajcie ich historie, a może okaże się, że któryś z nich to wymarzony kompan właśnie dla Was.

at

Zdjęcia (22)

Bursztyn

Bursztyn

Bursztyn

Bursztyn

Swoje imię zyskał od koloru oczu. Jest bardzo przyjazny, idealny dla starszych dzieci i dorosłych. Nie nadaje się dla maluchów ze względu na swoją żywiołowość. Ma około pięciu lat. Do STONZ-u trafił ze Srogowa Dolnego, gdzie bardzo długo się błąkał. W końcu potrącił go samochód. Jeden z mieszkańców zlitował się nad nim i zadzwonił do STONZ-u, mówiąc, że piesek leży w rowie i kona z bólu. Weterynarz stwierdził, że czworonóg ma roztrzaskaną miednicę. Teraz te traumatyczne przeżycia to dla Bursztyna przeszłość. Wrócił już do zdrowia i pełnej kondycji.
Dunaj

Dunaj

To duży, czarny pies, który miał ciągle pod górkę. Do STONZ-u trafił po śmierci właściciela razem z innym pieskiem. Rodzina zmarłego nie zainteresowała się losami czworonogów. Kompan Dunaja, mały, biały piesek szybko znalazł nową rodzinę. Dunaj w przytulisku mieszka już drugi rok. Wcześniej całe swoje życie przestał na bardzo krótkim łańcuchu przy spleśniałej budzie z płyty pilśniowej. Teraz w STONZ-ie odzyskał radość życia, bo ma możliwość wyszalenia się po wybiegu. Dostaje regularnie karmę, a wolontariusze poświęcają mu swój czas. Mimo że jest "sierotą" i wciąż czeka na nowego właściciela, jego los znacznie się poprawił. Do pełni szczęścia potrzebny mu tylko nowy dom.
Dunaj

Dunaj

Gabi

Gabi

Gabi

Gabi

To około dziesięcioletni piesek o nietypowym umaszczeniu. Kręcony jak baranek, z rudymi uszami. Do STONZ-u trafił po tym, jak jego właściciel zmarł, a rodzina nie zainteresowała się jego losem. Jest bardzo przyjazny. Nie wie, dlaczego trafił do przytuliska, ale czeka na nowego właściciela, cicho poszczekując.
Karmel

Karmel

Znaleziono go również w Srogowie Dolnym, gdzie błąkał się bardzo długo. Do STONZ-u przywiozła go jedna z mieszkanek, która współpracuje z towarzystwem. Członkowie towarzystwa liczyli, że po takiego młodego, cztero- lub pięcioletniego, zdrowego i pełnego energii pieska bez problemu zgłosi się właściciel. Ale minęło dwa lata, a Karmel nadal mieszka w kojcu w STONZ-ie. To świetny pies do pilnowania posesji, który potrzebuje dużo ruchu. Jest więc idealny dla osób, które lubią spacery i bieganie jako niezawodny kompan wspólnych wędrówek.
Karmel

Karmel

Kubuś

Kubuś

Kubuś

Kubuś

Błąkał się w okolicach Turzańska w listopadzie ubiegłego roku. Bardzo przyjemny, śliczny, młody piesek. I bardzo przyjazny, chociaż do innych psów nie zawsze ma cierpliwość. To pies o przesympatycznym usposobieniu do ludzi. Gdy trafił do STONZ-u, był zadbany, czysty, bez pcheł i kleszczy. Tym bardziej wolontariusze dziwią się, że nikt go nie szuka. Teraz czeka na nowy dom.
Lolek

Lolek

Lolek

Lolek

Jest bardzo sympatycznym pieskiem w średnim wieku, który bardzo garnie się do człowieka. Byłby świetnym przyjacielem dla całej rodziny. Znaleziono go pod jednym z sanockich sklepów na Białej Górze. Przedstawiał prawdziwy obraz rozpaczy: wychudzony, zabiedzony i zakleszczony. Teraz jest to piesek nie do poznania. Wesoły i radosny. Niestety uraz przedniej łapki, którego nie wiadomo gdzie się nabawił, sprawia, że utyka. Jest nieduży, dzięki czemu bez problemu może też mieszkać w bloku.
Miki

Miki

Ma wielki apetyt na życie, mimo że nie należy już do najmłodszych psów. Jest bardzo sympatyczny i idealnie nadaje się na psa rodzinnego, zarówno dla dorosłych, jak i dzieci. Rok temu błąkał się koło stacji benzynowej w Pakoszówce. Stamtąd trafił do STONZ-u. Wolontariuszki miały nadzieję, że jego właściciel szybko się odnajdzie. Niestety Miki nadal mieszka w boksach towarzystwa. Czeka na nowy dom.
Miki

Miki

Morus

Morus

Morus

Morus

To około ośmioletni piesek. Po tym jak jego właścicielka sprzedała dom i przeprowadziła się do miasta, Morus zamieszkał u sąsiadów, gdzie przebywał w fatalnych warunkach i był traktowany jak niechciana rzecz. Do STONZ-u trafił w opłakanym stanie. Był zarobaczony, wyleniały (miał chorą skórę), wygłodniały i wylękniony. Bał się ruszyć na krótkim łańcuchu. Początkowo nie miał też budy. Teraz odzyskał chęć życia i z utęsknieniem czeka na swojego człowieka. Morus jest bardzo sympatycznym psiakiem, który lgnie do ludzi.
Pako

Pako

Pako

Pako

Zyskał imię od miejscowości, w której go znaleziono, czyli od Pakoszówki, gdzie się błąkał. Ten sympatyczny piesek w średnim wieku w STONZ-ie mieszka od około sześciu lat. Jest typem dominatora, przez co nie nadaje się dla wszystkich. Idealnie spełni się jako czworonóg dla dorosłych, nie dla dzieci, gdyż rości sobie prawo do pierwszego miejsca w rodzinie. To kapitalny pies do pilnowania. Jest wykastrowany i zaczipowany. Na swój dom czeka już bardzo długo. Byłoby fantastycznie, gdyby w końcu udało mu się go znaleźć.
Puszek

Puszek

Puszek

Puszek

Do STONZ-u trafił w lutym tego roku z jednej z miejscowości w gminie Sanok. To bardzo młody pies, niespełna dwuletni, którego życie do tej pory nie rozpieszczało. Znaleziony przez wolontariuszki na posesji, gdzie siedział w kojcu, do którego zwaliła się hałda śniegu z dachu, uniemożliwiając mu wejście do budy i schronienie się przed zimnem. Puszek jest bardzo żywiołowym pieskiem, który tęskni za kontaktem z człowiekiem i nie traci w niego wiary. Polecany dla każdej rodziny, łącznie z małymi dziećmi, bo ma bardzo przyjemny charakter.
Sonia

Sonia

Sonia

Sonia

To młoda, ładna i bardzo przyjazna podpalana suczka. Do STONZ-u trafiła po tym, jak jej właścicielce zmieniło się życie na tyle, że musiała wyprowadzić się ze swojego domu. W nowym miejscu, w którym zamieszkała, kobieta nie mogła mieć psa, pomimo że chciała zatrzymać Sonię. Suczka jest pełna energii. Może być idealną towarzyszką dla aktywnych ludzi. Wkrótce zostanie też wysterylizowana.
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsosanockie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Pozostałe