Zmora przedsiębiorców

  • 11.02.2017, 05:01
  • Anna Twardy
Zmora przedsiębiorców fot. Sabina Tworek
Żywot sanockich przedsiębiorców okazuje się być ciężki. Pojawienie się Galerii Sanok i czynsze, jakie narzuca miasto, spędzają im sen z powiek. Niektórzy nawet z powodu strat finansowych musieli pożegnać się ze swoją działalnością.

Galerię Sanok oddano do użytku na wiosnę 2015 roku. Powierzchnia kompleksu handlowego znacznie przewyższa powierzchnię wszystkich sklepów w centrum miasta w lokalach wynajętych od Sanockiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Mieszkaniowej reprezentującego urząd miasta.

Na lokale w galerii rzucili się jako pierwsi handlowcy spoza Sanoka, z dużych firm branży obuwniczej i odzieżowej. Podwojenie powierzchni handlowej, wzrost podaży towarów i brak zwiększonego popytu sprawiły, że większość małych sklepów ledwo daje sobie radę na tym trudnym rynku. Niektóre z nich zanotowały straty nawet  w dziesiątkach tysięcy złotych. Wkrótce po otwarciu galerii pojawili się pierwsi bankruci. Teraz po dwóch latach wydaje się, że sytuacja nie uległa żadnej poprawie.

- Sytuacja ta narusza zasady współżycia społecznego i zasady słuszności oraz sprawia, że czujemy się pokrzywdzeni i nierówno traktowani - twierdzą kupcy. - Trudno wymagać od małych, lokalnych przedsiębiorców, aby byli w stanie konkurować cenowo z wielkimi sieciami, które w sporej części wynajmują lokale  w Galerii Sanok.

Więcej w 6 numerze Tygodnika Korso Gazeta Sanocka

Anna Twardy
Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Mateo
Mateo 12.02.2017, 16:32
W galerii jest jeszcze miejsce. Dlaczego nie wynajmują?
Rysiek
Rysiek 11.02.2017, 16:56
No tak,w Sanoku ma nie być galerii bo kupcy czuja się pokrzywdzeni i nierówno traktowani. Dla mnie to smieszne jest. Jest hala targowa,sa tam pomieszczenia,dlaczego nie wynajmą? Głupie wymówki nic więcej,Kazdy idzie gdzie chce kupic,gdzie jest lepszy towar,lepsza cena.
Anulka
Anulka 11.02.2017, 14:49
Prawdą jest że w Sanoku od zawsze ceny były dużo wyższe niż w innych miastach, 100% przebitki na ubraniach i innych artykułach w niektórych "rynkowych" sklepach były i są przesadą. Dlatego bardzo dobrze że mamy w Galerii sieciówki gdzie każdy nie tylko z grubym portfelem może pozwolić sobie na zakupy. Sanoccy przedsiębiorcy myślący o przyszłości słusznie poprzenosili swe sklepy w miejsce gdzie zakupy można zrobić 7 dni w tygodniu i w bardzo wygodnych godzinach niezależnie od warunków atmosferycznych.
Jedni wolą sprzedać więcej za niższą cenę a inni twierdząc że ich towar jest wyjątkowy - prestiżowy windują ceny nierealne do możliwości sanockiej i okolicznej społeczności. Każdy ma swój wybór i kupiec i sprzedawca.

Pozostałe