Reklama

Zdanie Odrębne: Miłosierdzie gminy

Opublikowano: ndz, 6 cze 2021 09:20
Autor: | Zdjęcie: redakcja

Zdanie Odrębne: Miłosierdzie gminy - Zdjęcie główne

foto redakcja

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Warto przeczytać Tytuł wziął się z noweli Marii Konopnickiej, która opisuje sytuację małej szwajcarskiej miejscowości. Nasza sanocka gmina też się okazała miłosierna, bo po roku przywróciła kursowanie dwu linii autobusowych przez most na potoku płowieckim. Zainteresowani mieszkańcy – jako ludzie uprzejmi – bardzo za to gminie dziękują.

Jako ludzie myślący, mają jednak kilka pytań wywołanych biegiem zdarzeń. Otóż 27 kwietnia zebrała się Rada Miasta, która podjęła uchwałę (Nr XLII/355/21) w sprawie petycji  mieszkańców dzielnicy Zatorze. W p. 1 uchwały „uznaje się przedmiot petycji za zasadny”. W „załączniku do uchwały” można przeczytać, czego dotyczyła petycja, że podpisało ją 102 mieszkańców (faktycznie 105!), komu została przekazana, jakie były powody zamknięcia ulicy dla autobusów itd.

Po raz pierwszy w dokumencie urzędowym jest mowa  o „złym stanie technicznym mostu na ul. Głowackiego i (…) zakazie wjazdu pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej ponad 2,5 tony”. Czytamy też, że burmistrz zabezpieczył „środki w budżecie miasta na wzmocnienie i remont mostu” oraz że „przygotowywany jest przetarg, na zasadzie projektuj – wybuduj, który powinien się wkrótce rozstrzygnąć”. Rada dostrzega „działania władzy wykonawczej zmierzające do rozwiązania problemu”. Podziela też „głos mieszkańców części dzielnicy Zatorze, iż zostali oni pozbawieni dostępu do komunikacji publicznej”. 

W „załączniku” jest też apel pod adresem władz miasta, które „powinny zintensyfikować działania związane z wyborem wykonawcy remontu mostu i monitorować jego przebieg w celu szybkiego i sprawnego jego zakończenia i przywrócenia ruchu bez ograniczeń”. Uchwała rady (z załącznikiem) zostały rozwieszone na tablicy ogłoszeń i niektórych słupach telefonicznych, co u „części mieszkańców” wywołało niekłamaną euforię. Mniej skłonni do tego typu uniesień zastanawiali się, kiedy to wszystko się wydarzy? 

I oto w ostatnich dniach maja na rozkładach jazdy nieczynnych przystanków pojawił się pasek z informacją, że autobusy wracają od 1 czerwca, choć nikt nie widział ekipy remontowej ani ciężkiego sprzętu. Może naprawiali go „od dołu” – ale to dałoby się zauważyć. A może nocą – ale cierpiący na bezsenność nic nie zauważyli. Mieszkańcy zachodzą w głowę, jak to się stało, że most od roku w złym stanie nagle – jak za pociągnięciem czarodziejskiej różdżki – nadaje się do eksploatacji. Wyjaśnienie jest proste – władza zrobiła mieszkańcom prezent na Dzień Dziecka. Ludzie starzy to też dzieci, albo osoby o podobnej mentalności... 

Jest też druga interpretacja – polityczna. W sobotę gościł w Sanoku premier, który obiecał 50 milionów zł na budowę nowego mostu do sosenek. Dzięki tej inwestycji w infrastrukturę będą do nas „przyjeżdżać ludzie z całego świata”, a Sanok i okolica wreszcie się zaludni… Wszystko to w ramach obwożonego po kraju programu Polski Ład, ponieważ z ogłoszonego przed rokiem Planu Zrównoważonego Rozwoju nic nie wyszło. Ale przecież ludzie rozumni wiedzą, że ma wierzbie rosną bazie, a nie gruszki…

Dzień  wcześniej w Rzeszowie był przełożony premiera – wicepremier. Ten, w ramach kampanii przed wyborami prezydenta miasta, obiecał inwestycję drogową. „Ta inwestycja – mówił – jest z jednej strony bardzo ważna, ale z drugiej strony w jakiejś mierze pokazująca, jakie szanse wiążą się z ewentualnym wyborem pani wojewody na stanowisko na prezydenta miasta”. W języku polityki nazywa się to propozycja uwarunkowana; w języku ludzi, którzy nie stracili resztek zdrowego rozsądku, jest to polityczny szantaż.

Henryk Brzozowski

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (9)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 6 miesięcy temu | ocena +8 / -4

    Drummer

    "Pańskie oko konia tuczy", to i most przecie naprawi! I tylko się cieszyć. A skoro na dokładkę są widoki na to, by do sosenek w celu poprawienia dzietności przez nowy most, a nie przez kładkę, to niebawem nasz gród zasłuży na miano "miasta pięknych mostów"! Także i Rzeszów powinien pomyśleć o nowym, chwytliwym mianie. Wystarczyłoby upamiętnić wiz... Rozwiń

  • 6 miesięcy temu | ocena +5 / -1

    Emeryt -budżetowy pasożyt

    To że most się sam naprawił to w naturze również się zdarza. Człowiek potrafi wyzdrowieć tylko przez to ,że pójdzie lekarza. Dostanie receptę na określone leki ,ale nie pójdzie do apteki. Iw tym przypadku, być może same oględziny mostu dokonane przez "miejską władze" doprowadziły do jego samo-naprawienia.

  • 6 miesięcy temu | ocena +18 / -2

    entuzjasta

    A może Autor nie wziął pod uwagę najprostszego z możliwych powodów oddania do użytku ,,nowego/starego” mostu. Otóż cała nasza rzeczywistość, a więc również więźby mostu (czy co tam szwankowało) w obliczu założeń ,,nowego” tfu polskiego ładu, sama z siebie postanowiła się wyremontować, naprawić i unowocześnić zawstydzona tym, że zostaje w tyle za ta... Rozwiń

  • 6 miesięcy temu | ocena +16 / -3

    Stan

    Jako obserwator z zewnątrz i życzliwy lektor tekstów Henryka Brzozowskiego z niepokojem obserwuję upartyjnianie lokalnych problemów. W praktyce oznacza to uśmiercanie samorządów, zresztą na ich własne życzenie (nie potrafią oderwać się od partyjnych układów). Niestety PiS jest mistrzem w stosowaniu upadlającej zasady pieniądze za głosy.

  • 6 miesięcy temu | ocena +8 / -13

    HK

    Jaś, jak wiadomo od Konopnickej, nie doczekał wiosennego słońca , ktore miało go wzmocnić i umarł na grużlicę.Nie doczekał też talerza codziennej gorącej zupy i jaśniejszego mieszkania. Chyba porównanie poszło za daleko.

  • 6 miesięcy temu | ocena +19 / -12

    asc

    Ta sama M. Konopnicka napisała tekst pod tytułem ,, Jaś nie doczekał”. Czyżby pisarka stała się po wielu latach wieszczką? Byłby to proroczy utwór w odniesieniu do kolejnych, szumnych zapowiedzi i planów, strategii, ładów, obietnic sprawujących władzę??

  • 6 miesięcy temu | ocena +17 / -11

    Senex

    Paranoją jest sposób zarządzania miastem i państwem; a to że "nie jeżdżą", a potem "jeżdżą", to efekt paranoi. Proszę nie mieszać przyczyn i skutków Panie Siwy, chyba że klaszcze Pan każdej władzy?

  • 6 miesięcy temu | ocena +18 / -19

    siwy

    Nie jeżdżą - źle. Jeżdżą - źle. Paranoja!!

  • 6 miesięcy temu | ocena +18 / -1

    bonifacy

    Przepraszam,ale w Rzeszowie,wicepremier mówił o Szczecinie.Hahaha!