Reklama

Reklama

ZDANIE ODRĘBNE: Pada śnieg

Opublikowano: sob, 6 lut 2021 12:15
Autor:

ZDANIE ODRĘBNE: Pada śnieg - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Warto przeczytać Pada, topnieje i znowu pada… Pełno go na jezdniach i chodnikach. Służby miejskie dbają głównie o samochody, w mniejszym stopniu o pieszych.

Odśnieżają chodniki tylko w centrum, choć jeszcze parę lat temu usuwano śnieg z dalszych ulic. Dzisiaj fragmenty chodników przy swoich posesjach odśnieżają tylko ludzie starzy. 


Ten tekst pobił u nas rekordy odsłon:  Słynna "CYGANKA" Henryka Brzozowskiego

Ale to praca syzyfowa, bo miejski pług natychmiast zarzuca wszystko błotem pośniegowym. A ponieważ bardzo mu się spieszy, błoto ląduje na drewnianych płotach, ścianach domów i szybach okiennych. Polak lubi robić szkodę – jeden drugiemu; przecież on jest narodem, nie obywatelem!  

*

Rozpoczęła się (i szybko zakończyła!) rejestracja szczepień na Covid-19. Po raz kolejny wyciągnięto z domu starych ludzi, którzy w dużych miastach stali po kilka godzin w kolejkach, by… odejść z niczym. W Sanoku udało się zapisać niewielkiej grupie. Dwa dni po ogłoszeniu terminu w jednym z punktów można było usłyszeć, że już nie zapisują, bo na liście jest 1300 osób, a nie wiadomo, kiedy przyjdzie szczepionka… Dzieje się to w XXI wieku, kiedy państwo ma nasz pesel i mogłoby starych ludzi zawiadamiać przez pocztę o terminie szczepienia. Z jednej strony każe się im siedzieć w domu; z drugiej – wyprowadza do rejestracji. Jak można ufać władzy, której zarządzenia są sprzeczne i kłócą się ze zdrowym rozsądkiem? 

*

Sanok chce poszerzyć swoje granice! Wygląda na to, że wielka ryba (miasto) połknie kilka mniejszych (wsie), wmawiając im, że to dla ich dobra, bo takie jest prawo rozwoju itp.  Większy Sanok – większy potencjał – można przeczytać w autobusach miejskich. O powiększeniu obszaru najpierw zadecydowała Rada Miasta, a dopiero potem dowiedziały się wioski, które w przyszłości staną się „dzielnicami”. Powinny się cieszyć, bo będą należeć do  metropolii. Stracą wprawdzie samodzielność i tożsamość, ale zyskają status „królewskiego, wolnego miasta”. Powiększenie obszaru miejskiego ma się dokonać „od góry”, choć powinno – „od dołu”. Ci co uciekli na wieś, z powrotem znajdą się w mieście. 

Wielki Sanok zapewni im dobrobyt, niższe podatki i nowe miejsca pracy; szczególnie dla kadry urzędniczej, którą trzeba będzie wziąć „na garnuszek, czyli utrzymywać z podatków. Na wsi był sołtys; w dzielnicy będzie administracja, dyrektora, rada, może jakaś straż… Jak na razie miasto ma do zaoferowania okolicznym wsiom wolne lokale handlowo-gastronomiczne oraz projekt mostu do Sosenek… Kiedy wprowadzano u nas demokrację i samorządność, pojawiło się hasło: „małe jest piękne”. Wyprowadzaniu tych wartości z życia społecznego towarzyszy nowa dewiza – „duże jest piękne”! 

 

*

Lokalne pismo „TS” wydrukowało relację uczestnika wojny polsko-bolszewickiej Józefa Stachowicza. Poszedł na nią w grupie rówieśników, uczniów sławnego sanockiego Gimnazjum. Opowieść, która ukazała się w 100-lecie wojny i 120 rocznicę urodzin Profesora oddaje grozę wojny, determinację i poświęcenie młodzieży w walce o byt państwa, które odrodziło się po I wojnie światowej. Narracja znakomitego polonisty i wychowawcy uprzytamnia i uzmysławia to wszystko, co dzieje się na froncie: grozę wojny, cierpienie, śmierć, okrucieństwo, męstwo i poświęcenie… Prof. Józef Stachowicz ma w Sanoku ulicę, nazwaną jego imieniem. Pojawiła się na początku lat 90-tych tamtego wieku, po zmianie ustroju. Dzisiaj zapewne byłoby niemożliwe, ponieważ za bohaterów uznaje się    wyłącznie żołnierzy wyklętych. 

Na marginesie; w roku 2018 minister obrony narodowej zapowiadał budowę Muzeum Bitwy Warszawskiej. Inwestycja dotąd nie wyszła ‘z ziemi’, za to ukończono budowę muzeum, które wymyślił sobie toruński biznesmen i polityk, znany powszechnie jako „ojciec dyrektor”. Podobno dostał na to od państwa, czyli z naszych pieniędzy – 60 milionów złotych polskich… 

*

Mieszkańcy dzielnicy Zatorze od miesięcy proszą burmistrza, aby przywrócił autobus linii nr 7 na starą trasę. Przez lata biegła ulicą 800-lecia, której remont zakończono kilka miesięcy; ale autobus nadal kursuje trasą zastępczą. Pasażerowie, w większości ludzie starzy, dzwonią, chodzą do urzędu – na razie bez skutku. Mieszkańcy okolicznych wsi, którzy za chwilę zostaną mieszczanami, mają przedsmak wygód, jakie ich czekają.

*

Prognozy zapowiadają trzeci śnieg i spadek temperatur…

Henryk Brzozowski  

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (8)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 8 miesięcy temu | ocena +5 / -6

    Drummer

    Henryk Brzozowski padł ofiarą promocyjnych zabiegów P.T. Redakcji. Irytujące! Ale pomyślmy, co by było gdyby rzecz przytrafiła się komu innemu: "Litwo, Ojczyzno moja! ty jesteś jak zdrowie;" KĄCIK LITERACKI - ADAM MICKIEWICZ - PAN TADEUSZ - INWOKACJA "Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie," TEN TEKST POBIŁ REKORDY ODSŁON NA LITWIE I W KORONIE! HISTORYA SZLACHECKA W DWUNASTU XIĘGACH WIERSZEM! "Kto cię stracił..." Nieprzypadkowo przywołuję wieszcza, bo i Henryk Brzozowski stara się cierpieć za miliony, a ja uważam, że nie jest aż tak źle! Covid szaleje, ale słuszną linię ma nasza władza! Wyciąganie z domów starych ludzi , by się zarejestrowali do szczepienia, ma swoje głębokie uzasadnienie. No bo spróbuj babcię czy dziadunia namówić na spacer! Nie pójdzie! A tak - to musi. I ruchu niezbędnego dla zdrowia zażyje. A i adrenaliny trochę mu się wydzieli, jak przy ruletce - zarejestrują czy nie? - "No risk,no fun!" Nie roztkliwiałbym się też zbytnio nad losem neo-wieśniaków. Skoro dobrowolnie wynieśli się na wieś , to niech znają konsekwencje! I mores! Chłop zawsze miał w Polszcze pod górkę i przypisany był jak nie do ziemi, to do gminy, a ta nie zawsze wykaże się miłosierdziem. Już Maria Konopnicka o tym pisała. W reakcji na pomysł budowy mostu do Sosenek też bym szat nie rozdzierał. Teraz przynajmniej szybko i z fasonem dowieziemy tam zapoznaną właśnie panienkę, zanim zorientuje się, po co ją tam wieziemy albo zanim jej wychłódnie. Albo nam. A śnieg? - "Sorry! Taki mamy klimat!"

  • 8 miesięcy temu | ocena +8 / -0

    czytelnik1

    Jeszcze raz ja.Komentujący,słusznie,skupili się na reklamach przecinających tekst felietonu.Reklamy zniknęły jak sen jakiś złoty,za co należy się podziękowanie redakcji.Ale śnieg nie przysypał spraw małych i dużych,o których pisze wnikliwy obserwator rzeczywistości Sanoka i okolic.Wiele się dzieje;jedno można zaakceptować,drugie poprawić,inne odrzucić.Krytyka- to nie jest negatywna ocena,to zwrócenie uwagi na problem,poddanie go dyskusji i próby zmian,jeżeli to jest możliwe. Kącik Literacki trzyma rękę na pulsie.

  • 8 miesięcy temu | ocena +9 / -1

    asc

    Rzeczywiście z dużą przykrością muszę stwierdzić, że współczesna moda, konieczność opierania zysku na reklamach prowadzi do trudnych do zaakceptowania skutków. Wszechobecność obrazków, zachęcających do zakupów ubrań, jogurtu, pulsoksymetru sprawia wrażenie, że tekst H. Brzozowskiego jest dla portalu jedynie okazją do zdobycia kolejnych marketingowych kliknięć. Nie sądzę, żeby ilość reklam miała być bardzo wyrafinowanym nawiązaniem czyli aluzją do opisanego przez Autora procederu zalewania przez miejskie pługi, świeżo uprzątniętych chodników błotem pośniegowym.

  • 8 miesięcy temu | ocena +14 / -1

    Też czytelnik

    Wszystkie media "żyją" z reklam, więc nie powinno to nikogo dziwić. Każdy może na komputerze założyć Ad-Blocka i wyłączyć reklamy, ale wtedy wielu tekstów w ogóle nie można przeczytać. Coś za coś.

  • 8 miesięcy temu | ocena +10 / -5

    Sonia

    Niezrozumiałe, dlaczego redakcja przerywa reklamami tekst, nie pozwalając go czytać. Tak, jak w telewizji, a przecież to jest gazeta, w której jest słowo pisane, a nie obrazki. Czas z tym skończyć, jeśli mamy czytać "Korso"!

  • 8 miesięcy temu | ocena +13 / -0

    czytelnik1

    Co ja widzę? Profesor Józef Stachowicz konkuruje z reklamę skórzanej kurtki,a seniorzy chcący się zaszczepić muszą najpierw wyprać dywan , by broń Boże nie skalać go zarazą. Dlaczego dobry felieton,dobrego autora przecinają reklamy rodem z pralni/czyt.magla/?

  • 8 miesięcy temu | ocena +10 / -0

    czytelnik1

    I co ja widzę? Profesor Jozef Stachowicz konkuruje z reklamą skórzanej kurtki,a seniorzy chcący się zaszczepić przeciwko covidowi powinni najpierw wyprać dywan ,by bron Boże nie skalać go zarazą. Dlaczego dobry felieton z Kącika Literackiego pocięto reklamami z pralni/czytaj: z magla/?

  • 8 miesięcy temu | ocena +13 / -2

    Senex

    Dlaczego tekst felietonu separowanego gwiazdkami dodatkowo - msześć razy - przerywa reklama? Tego się nie da czytać! Felieton to nie kapusta, którą przed kiszeniem trzeba poszatkować. To gatunek literacki zamieszczony w Kąciku Literackim, a nie na straganie z warzywami.