Reklama

ZDANIE ODRĘBNE: Świąteczna atmosfera

Opublikowano: sob, 8 maj 2021 10:17
Autor: | Zdjęcie: archiwum

ZDANIE ODRĘBNE: Świąteczna atmosfera - Zdjęcie główne

foto archiwum

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Warto przeczytać Wielkanoc polska była dwa tygodnie temu; ruska w tym roku wypadła w maju. Gdyby nie gorączka zakupów i poświąteczna cisza spotęgowana lockdownem, trudno mówić o atmosferze świąt. Wiosna też się spóźnia; zamiast słońca jest zimno, wieją wiatry, deszcz, w górach śnieg... Przyroda z trudem przebija się przez zwały chłodu. Nawet miejskie służby niedbale czyszczą Sanok po zimie.

      W pandemicznym zamknięciu, które trwa przeszło rok, toczy się lokalne życie polityczne, i to na wielu poziomach. Oto w Młodzieżowej Radzie Miasta (dlaczego takiej reprezentacji nie mają „starzy”?) trwa konflikt. Przewodniczący krytykuje swoich kolegów za niedojrzałość, nie dopuszcza ich do głosu, próbuje upolitycznić radę. W proteście dwoje radnych podaje się do dymisji: „Nigdy nie chcieliśmy się mieszać w twardą politykę. Nie chcemy być z nią utożsamiani, a tak niestety się działo. Nasi rówieśnicy utożsamiali nas z jedną partią, co było krzywdzące. Jako Młodzieżowa Rada Miasta powinniśmy być apolityczni i apartyjni, a niestety działo się inaczej. (…) nie chcemy być tak postrzegani” – mówią do lokalnej gazety.

Młodym radnym trudno się dziwić; obserwują zachowania ‘dorosłych’, przejmują ich nawyki, uczą się „demokracji” i „zarządzania” na szczeblu lokalnym. Stąd pójdą kiedyś wyżej – może do województwa albo wprost do centrali, a może do sejmu...

*

Burmistrz po raz kolejny tłumaczy się ze sprzedaży Sosenek i projektu nowego mostu „w ciągu ulicy Sobieskiego” (choć to ewidentny absurd w dobie powszechnego przenoszenia ruchu poza miasta!). Włodarz dziwi się zamieszaniu wokół obu spraw, które procedowano jawnie i od miesięcy... „To, co zostało zrobione w jak najlepszej wierze i trosce o rozwój miasta, okazało się powodem niezadowolenia, ataków medialnych i insynuacji” – ubolewa. Skąd te niedomówienia, pogłoski, dezinformacja, o którą ma pretensje do radnych i lokalnych mediów.

Odpowiedź jest prosta – z braku informacji i przejrzystości decyzji, z nieliczenia się z opinią mieszkańców. Żyjemy w dobie mediów elektronicznych, kiedy liczą się: plotka, fake news, insynuacja, przeinaczenie…, które przebijają się tym bardziej, im mniej jest informacji rzetelnej. W takiej rzeczywistości medialnej władza samorządowa nie może się zachowywać jak centralna. I choć obie pochodzą z wyborów, to ta pierwsza jest „bliżej (?) ludzi”.


*

        W kontekście leśno-mostowym warto się wczytać w przekaz radcy prawnego reprezentującego jedną ze stron sprawy, jaką żyje miasto. Długa wypowiedź mecenasa pod adresem radnych do złudzenia przypomina kazanie (w tym roku nie było rekolekcji!): „Nie jest do zaakceptowania, aby na forum publicznym przekazywano półprawdy i niejasne insynuacje. Państwo zostaliście wybrani, aby wspierać mieszkańców Sanoka i podejmować ważne społecznie decyzje. Jesteście również organem kontrolnym, a naszym zamiarem nie jest w żaden sposób ograniczać państwa tej roli. Jednak zwracamy się z prośbą, abyście państwo wykonywali tę rolę w taki sposób, aby skutki tych działań nie godziły w niczyje dobro osobiste. Zniszczyć jest coś łatwo, a buduje się coś latami.”

Jednak ciekawsze jest przesłanie mecenasa do mieszkańców – „aby mniej refleksyjnie przyjmowali narrację, którą prezentują niektórzy radni oraz część mediów”. Znaczy, by nie myśleli, nie zastanawiali się, nie oceniali ani dyskutowali – o tym, co robi miejscowa władza, tylko przyjmowali to bez zastrzeżeń; by jej ufali … Taka ufność już nie raz się sprawdzała w naszym mieście: „zielony rynek”, galeria, parking na zapleczu hali targowej itp. A wszystko „dla dobra mieszkańców”!

*

       Wzorem innych wielkich miast Sanok ma centralny punkt szczepień – w arenie, która od roku stała pusta. W mieście jest sporo takich punktów, a ludzi zapisanych tysiące... Wiele osób zaszczepiło się w terenie, np. w Domaradzu... Czy punkt Arena przyspieszy proces walki z pandemią? Trudno powiedzieć. Z pewnością jest efekt medialno-propagandowy. Polak lubi stanąć w kolejce, dać się sfilmować, a czasem odpowiedzieć na pytanie – czy jest zadowolony? W tym względzie Sanoczanie nie różnią się od reszty populacji

*

      W najgorszej fazie pandemii oraz „nadmiarowych zgonów” w centralnych i lokalnych mediach szedł przekaz o skomunikowaniu stolicy regionu z zresztą kraju. Podróż z Rzeszowa do Warszawy ma – podobno – trwać 2 godziny, a do CPK jeszcze krócej! Ani słowa o tym, co z resztą Podkarpacia, której premier – przed wyborami prezydenckimi – obiecał reanimację komunikacji autobusowej. Wprawdzie prywatna spółka kolejowa obsługuje połączenie do Krakowa, ale podróż trwa 4,5 godziny (200 km!), a więc tyle, co za austriackich czasów. Modernizacja trasy znowu wypadła z planu, bo ważniejsza niż zbiorowy ruch pasażerski, jest via Carpatia – głównie dla tirów z Rumunii, Węgier i Słowacji. W dalszym ciągu nie dociera tu II program Polskiego Radia oraz innych rozgłośni; nie ma przyzwoitej, zbiorowej komunikacji, ani informacji kulturalnej. Każdy może sobie kupić piętnastoletnie auto i słuchać w nim radia Maryja…

*

 

     Wkrótce minie rok, kiedy miasto zmieniło trasę dwu autobusów, kursujących ulicą 800-lecia. Mieszkańcy chodzili do burmistrza, podpisali listę w sprawie przywrócenia trasy, nagłaśniali sprawę w mediach – bez rezultatu. W międzyczasie zmarli dwaj sygnatariusze petycji. Jednak podpisane są jeszcze ciągle 103 osoby, które czekają…


Henryk Brzozowski

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (6)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 7 miesięcy temu | ocena +9 / -0

    Senek

    Emeryt uważa, że "żabki, żuczki i biedronki tudzież inne mchy i chronione porosty (...) fruwające nad przyszłą linią ptaszki" oraz "ekolodzy ze Szczecina" mogą spowolnić budowę nowej linii kolejowej z Rzeszowa do Sanoka. Jednak tereny, którymi będzie ona przebiegać, nie są tak atrakcyjni ekologicznie, jak Zachodniopomorskie. U nas jest inny pro... Rozwiń

  • 7 miesięcy temu | ocena +6 / -2

    Emeryt – pasożyt budżetowy

    Henryk Brzozowski z maniakalnym uporem podnosi kolejny raz temat komunikacyjnego wykluczenia Sanoka. Upośledzenie w zakresie łączności kolejowej to bardzo istotna sprawa dla rozwoju naszego miasta i terenu Bieszczadów. Dla pocieszenia czytelników KORSO chciałbym przekazać iskierkę nadziei, że to upośledzenie może się skończyć. Przy pierwszej prez... Rozwiń

  • 7 miesięcy temu | ocena +8 / -18

    rtv

    Piękna, wyhamuj!

    • 7 miesięcy temu | ocena +18 / -9

      stały czytelnik

      rtv - zamiast pouczać innych napisz swój komentarz dotyczący felietonu. Pamiętaj, że krytyka aby była konstruktywna powinna dotyczyć tematu, nie osoby... Twoja ortografia jest ok, języki znasz, poradzisz sobie !

  • 7 miesięcy temu | ocena +14 / -10

    Bella

    Do malkontentow co mnie minusuja - NIKT was nie prosi o zdanie:):)

  • 7 miesięcy temu | ocena +21 / -18

    Bella

    Nic dodać , nic ująć - świetne przedstawienie problemów Sanoka !!