Po Sanoku grasują wybredni złodzieje

  • 23.07.2018, 06:30
  • Tomasz Majdosz
Podziel się:
Oceń:
Po Sanoku grasują wybredni złodzieje ST Złodzieje są coraz bardziej wybredni. Kradną pieniądze, kosztowne wyroby jubilerskie, markowe i drogie perfumy czy drogie alkohole. Mniej wartościowe przedmioty już ich nie interesują.
Aż 16 włamań do mieszkań na terenie Sanoka odnotowała od zeszłego roku sanocka policja. Ostatnie miało miejsce 27 czerwca.

W krótkim czasie można stracić oszczędności życia, ale również przeżyć coś, czego nikt by nie chciał doświadczyć.
Złodzieje stają się coraz śmielsi. Włamują się do mieszkań w ciągu dnia, nawet gdy obok znajdują się sąsiedzi. Obserwują swój "cel", uczą się zwyczajów i przyzwyczajeń mieszkańców nie tylko lokalu, do którego planują się włamać.

Pani Jadwiga (imię bohaterki zostało zmienione) przeszło dwadzieścia lat opiekuje się mieszkaniem przy ulicy Traugutta w Sanoka, należącym do jej koleżanki. Znajoma przez większość roku przebywa poza granicami kraju.
Do tej pory nie było żadnych problemów. Kobieta regularnie odbierała pocztę, sprzątała. Zdarzało się jednak, że i tydzień pani Jadwiga nie zaglądała do mieszkania. W tym czasie czuwali sąsiedzi.

- Niczym nie wyróżniał się ten dzień - relacjonuje nasza bohaterka - było tak około godziny jedenastej, przed południem. "Na pewniaka" wsadziłam klucz do dolnego zamku. Nagle klucz wyszedł mi z wkładką.
Pierwsza reakcja - opowiada dalej pani Jadwiga - zamiera ci serce, odbiera mowę, w głowie się kręci, zapominasz własnego imienia. Nogi z waty i nie wiesz, czy dzieje się to naprawdę.

Drzwi same puściły, w środku kobieta zdążyła zobaczyć leżący na podłodze szlafrok. Pomyślała z wrażenia, że może sąsiadka leży - ranna, nieżywa? Kobieta w przerażeniu krzyknęła na sąsiadów, którzy znajdowali się piętro niżej. Chciała poczuć się bezpieczniej i mieć przy sobie zaufanych ludzi. Zaraz też wykręciła numer na policję.
- Nie pamiętam kolejności mojego działania. Wiem, że funkcjonariusze przyjechali bardzo szybko, dosłownie po kilku minutach.

Cały artykuł znajdziecie w 28 numerze Korso Gazeta Sanocka. 

Tomasz Majdosz

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsosanockie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Pozostałe