ZAWÓZ: Nastoletni bohater uratował tonącego mężczyznę

  • 6.08.2018, 10:30
  • Martyna Sokołowska
ZAWÓZ: Nastoletni bohater uratował tonącego mężczyznę Staniswał Żyłka 14-letni Nunzio uratował tonącego mężczyznę.
14-letni Nunzio uratował życie tonącemu mężczyźnie. Nie pierwszy raz skutecznie opanował stres i mimo młodego wieku wykazał się prawdziwą odwagą. - Mój syn to bohater! - mówi Izabela Kochanowska, mama chłopca.

Do zdarzenia doszło w Zawozie nad Jeziorem Solińskim. 14-letni Nunzio wypoczywał z rodziną nad wodą. Po drugiej stronie bawiło się kilku mężczyzn. W pewnym momencie jeden z nich wszedł do wody i próbował przepłynąć na drugi brzeg. Dopłynął do boi i zniknął pod wodą. Sytuacja rozegrała się na oczach nastolatka, który bez wahania wskoczył do wody.

- Przyznam szczerze, że trochę się bałem. Tonący mężczyzna był sporo większy ode mnie i ważył ponad sto kilo. Chwila nieuwagi i mogliśmy razem pójść na dno - opowiada nastolatek.

Na pomoc ruszyła też mama 14-latka.

- Natychmiast wyskoczyłam z łódki i popłynęłam w ich kierunku. Mój narzeczony rzucił koło ratunkowe i zaczęliśmy z synem holować chłopaka do brzegu. Choć sytuacja wyglądała bardzo niebezpiecznie, na szczęście nic się nikomu nie stało. Chłopak opił się wody, ale był przytomny, nie wymagał pomocy medycznej. Kiedy trochę się otrząsnął, mój syn odprowadził go do znajomych - relacjonuje Izabela Kochanowska.

Przyznaje, że wspomnienia tamtych chwil na długo pozostaną w jej pamięci.

- To było  ekstremalne przeżycie, trzeba reagować i działać w ciągu sekund. To są też niesamowite emocje, nagły zastrzyk adrenaliny, który każe ci działać - opowiada.

To nie pierwszy raz, kiedy Nunzio wykazał się odwagą. Kilka lat temu uratował tonącą dziewczynkę. Pływa od małego, woda to jego żywioł.

- Właściwie każdą wolną chwilę spędzamy nad wodą. Dziadzio był przez wiele lat ratownikiem Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, mama też świetnie pływa. To oni wszystkiego mnie nauczyli. Wprawdzie po tym zdarzeniu mam lekką traumę i strach przed wejściem do wody, ale myślę, że gdyby sytuacja się powtórzyła i ktoś potrzebował pomocy, nie zawahałbym się do niej wskoczyć - mówi 14-latek.

Mama chłopaka nie kryje wzruszenia i dumy. - Mój syn nie wahał się ani sekundy, tylko nie zważając na własne bezpieczeństwo, ruszył na pomoc temu człowiekowi. Nie będę ukrywać - rozpiera mnie duma! Dla mnie Nunzio jest prawdziwym bohaterem! Należy mu się medal za odwagę.

Martyna Sokołowska
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Przepraszamy, ale możliwość komentowania jest niedostępna.

Pozostałe