Nowa "stara" Stal wygrywa na inaugurację [ZDJĘCIA]

  • 11.08.2018, 20:04 (aktualizacja 13.08.2018 08:23)
Nowa Krzysztof Lubomski O piłkę walczy Karol Adamiak (na żółto), stoper Stali, który wrócił do tego klubu po czterech sezonach spędzonych w LKS-ie Pisarowce.
Po powrocie do sanockiej drużyny jej wychowanków, których większość ostatnie cztery sezony spędziło w LKS-ie Pisarowce, Stal ograła na początek rundy Błękitnych Ropczyce. Prawdziwy test umiejętności nastąpi w spotkaniu z Polonią Przemyśl i Wisłoką Dębica.

EKOBALL WIKI STAL SANOK - BŁĘKITNI ROPCZYCE 2:0 (1:0)

BRAMKI: Lorenc (2’), Sobolak (65’)

SANOK: Krzanowski, Pielech, Kokoć, Karol Adamiak, Wójcik, J. Ząbkiewicz (82’ Posadzki), Tabisz (85’ Femin), Lorenc, Domaradzki (78’ Słysz), Sobolak (70’ Kaczmarski), Sieradzki (Jaklik 65’). Trener: Mateusz Ostrowski

ROPCZYCE: Albrycht, Kozioł, Micał, Orzech (85’ Darłak), Ł. Kosiba, Siepierski, Sulisz (85’ Hajnas), Waszczuk (69’ Hirka), Kot (60’ Majcher), Piwowar (69’ Kukla), Świętoń. Trener: Bogusław Pacanowski

 

Sanoczanie doskonale rozpoczęli spotkanie. Już w drugiej minucie bramkę zdobył Piotr Lorenc, przy której dużą „asystę” miał bramkarz przyjezdnych, Damian Albrycht. W miarę upływu spotkania miejscowi stwarzali coraz więcej okazji. Między innymi Rafał Domaradzki, który trafił w słupek, i Sebastian Sobolak, który ostemplował poprzeczkę.

- Bardzo dobrze zaczęliśmy spotkanie, gol już w drugiej minucie – uważa Mateusz Ostrowski, trener Stali. - Później stworzyliśmy trzy, cztery sytuacje stuprocentowe, niestety niewykorzystane. Z upływem czasu wdarła się trochę nerwowość.

Gospodarze zaczęli gubić się, niedokładnie zagrywać, a Błękitni pokazali swoje umiejętności. Raz nawet piłka zatrzepotała w bramce Piotra Krzanowskiego po strzale Krzysztofa Orzecha. Jednak sędzia odgwizdał spalonego.

W końcówce pierwszej odsłony Lorenc mógł podwyższyć wynik. Jego strzał z wolnego wybronił bramkarz Ropczyc.

Drugą połowę lepiej zaczęli przyjezdni. Chociaż to stalowcom udało się strzelić drugą bramkę. Sebastian Sobolak wykorzystał wrzutkę Patryka Wójcika w pole karne i strzałem z główki pokonał Albrychta.

- Mówiliśmy w szatni chłopakom, że musimy zdobyć drugą bramkę i uspokoić ten mecz – mówi Ostrowski. - Tak się stało, wynik dowieźliśmy do końca. Cieszymy się, że wygraliśmy mecz na inaugurację. Może nie było momentów dekoncentracji, tylko drużyna z Ropczyc to taki nieprzyjemny przeciwnik. Próbowali stworzyć swoje sytuację. Myślę, że jeszcze niejednemu zespołowi napsują krwi.

Zdjęcia (18)

Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsosanockie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Pozostałe

jakiś kod
optAd360 AI Engine -please insert this code on EVERY PAGE at the top of thesection- ---------------------------------------------------------------