Mieszkańcy gorszego sortu. Spór o tereny zielone w Olchowcach

  • 5.10.2018, 14:16 (aktualizacja 05.10.2018 14:23)
  • Anna Twardy
Podziel się:
Oceń:
Mieszkańcy gorszego sortu. Spór o tereny zielone w Olchowcach Anna Twardy Pół tysiąca osób protestuje przeciwko rozbudowie strefy przemysłowej w dzielnicy Olchowce. Nie chcą mieć pod nosem fabryk.
Około 500 wniosków w sprawie wprowadzenia zmian do nowego Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Miasta Sanoka złożyli w magistracie mieszkańcy dzielnicy Olchowce. Poparli ich mieszkańcy Bykowiec. Razem protestują przeciwko utworzeniu strefy przemysłowej na terenie zalewowym w pobliżu domów jednorodzinnych przy ulicy Mostowej oraz blisko Obszaru Natura 2000 "Dorzecze Górnego Sanu".

Stanowisko ze strony władz przygotował wiceburmistrz Edward Olejko. Pismo przekazał dziennikarzom na konferencji pod koniec sierpnia, informując, że magistratowi nie udało się sfinalizować studium, które opracowywano przez trzy lata i które trzykrotnie było prezentowane do konsultacji z mieszkańcami. Powodem były wnioski mieszkańców, którzy nie chcą przemysłu na terenie pomiędzy firmą Sanok Rubber Company i Mlekovitą, aż do mostu na  Sanie. Uważają oni, że tam powinny być miejsca rekreacyjne. Wiceburmistrz przeciwstawia się temu, podając, że jest to niemożliwe do zrealizowania. Według niego mieszkańcy wiedzieli, że budują się w strefie przemysłowej, a odszkodowania dla inwestorów wyniosłyby około siedmiu mln zł, na które miasta nie stać.

- Mam żal do wiceburmistrza Olejki o te słowa, które przekazuje dziennikarzom i radnym, że sprowadziliśmy się tu, a teraz mamy pretensje, że na tym terenie jest przemysł - mówi Ewa Paszkiewicz, mieszkanka Mostowej. - To nieprawda. W większości mieszkamy tu od urodzenia. Ja od ponad 40 lat. Wcześniej nie było tutaj przemysłu tak dokuczliwego, jaki teraz chcą nam utworzyć. Dotychczas były tutaj tereny rolnicze.

Jak podają mieszkańcy, przedostatni dom wybudowano na tym obszarze na początku lat 90., zaś nowi przedsiębiorcy pojawili się tu o wiele później w latach: 1999, 2009, 2016 i 2017.

- Kto zatem był tu pierwszy? – pytają.

Cały tekst przeczytasz w najnowszym numerze Korso Gazety Sanockiej.

Anna Twardy

Komentarze (7)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsosanockie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.
Dany
Dany 10.10.2018, 08:47
To niech sobie zabiora Zaklad Karny jaki chca stawiac na Strozowskiej. Tego tez nikt nie omawial z mieszkancami!!!!!!!
A
A 7.10.2018, 21:25
Skoro można rozwijać przemysł w miejscu gdzie jest to mniej szkodliwe dla otoczenia, dlaczego się tak te władze upierają?
Mieszkanka
Mieszkanka 7.10.2018, 16:20
Odpowiadając p.Robertowi - jeden z wpisów pod artykułem:
Pan Ryszard D. nie zyje już od 10 lat i to, że kiedyś prowadził taką działalność, nie musi oznaczać, że taka ma być obecnie. Kiedyś obowiązywały inne przepisy prawne i w Miejscowym Planie Ogólnym Zagospodarowania Przestrzennego były to tereny usługowe. Stan prawny uległ zmianie w 2003r. i od tego czasu, Plan ten utracił ważność.Dzisiaj są inne przepisy. Teraz są tutaj tereny mieszkaniowe. Nie chcemy pod naszymi domami uciążliwych hal produkcyjnych i innych obiektów, które uniemożliwiałyby nam normalne życie i były szkodliwe dla naszego zdrowia. Nie chcemy hali produkcyjnej o pow.7400m (dla porównania - budynek Kauflandu ma pow.5000m) i drugiej o pow.2600m. Wystarczająco mamy trudne życie z mleczarnią w sąsiedztwie, która po zeszłorocznej kontroli Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska nie może osiągnąć narzuconych przez Starostwo Powiatowe parametrów dopuszczalnego hałasu, obowiązujących w terenie zabudowy jednorodzinnej - 50dB w dzień i 40dB w nocy. Po roku różnych działań modernizacyjnych mleczarnia nadal przekracza te normy. Hałas to jedno, a wcześniej - obrzydliwy odór z nieczyszczonych systematycznie osadników czy przed laty, zapylenie sadzą z komina kotłowni węglowej. Czy mając pod oknami taki zakład, my, mieszkańcy, mamy się teraz godzić na halę, której wentylatory na dachu będą pracować z mocą 90dB, gdzie będzie prowadzona produkcja elementów stalowych, np. gotowych elementów konstrukcji hal, gdzie będzie non stop przejeżdżał ciężki sprzęt, przywożący elementy do produkcji, a potem wywożący gotowe wyroby, nie licząc samochodów osobowych pracowników, przemieszczających się pod naszymi domami ??? I żeby było jasne - jesteśmy jak najbardziej za rozwojem Sanoka, za stworzeniem nowych miejsc pracy, zwłaszcza dla ludzi młodych, ale takie strefy przemysłowe tworzy się za miastem, w terenach, gdzie zabudowania przemysłowe nie przeszkadzają mieszkańcom. Inne miasta potrafią to robić, a u nas - problemem jest utworzenie takiej strefy, np. po obu stronach obwodnicy (7 km terenu po obu jej stronach). Taką propozycję, stworzenia strefy przemysłowej wokół obwodnicy, ok. 500 mieszkańców Olchowiec złożyło na ręce Burmistrza, wnosząc uwagi do nowo opracowanego Studium Uwarunkowań, ale do chwili obecnej pozostaje ona nadal bez echa. Niestety, nie spotkało się to z uznaniem w Magistracie, wręcz twierdzi się, że jest to niemożliwe, bo w niektórych miejscach są nierówności....(???) A czy nie można wyrównać tego terenu ??? Proszę - odpowiedzcie sobie Państwo na pytanie, czy ktoś z Was, chciałby mieszkać w tak uciążliwych warunkach, otoczony halami produkcyjnymi, w ciągłym hałasie, nawet w porze nocnej? Czy dałby przyzwolenie, by pod oknami Waszych domów przemieszczały się setki pojazdów? Czy w takich warunkach chcielibyście żyć i wychowywać Wasze dzieci? Chyba, nie!
Mleczarni już nie usuniemy, ale nie godzimy się na budowę nowych obiektów przemysłowych nad brzegiem Sanu. Zwrócę jeszcze uwagę na jedną rzeczą. Jesteśmy pewnie wszyscy zadowoleni, że w ostatnim okresie czasu, zostało wyremontowanych wiele dróg w Sanoku. Na remont czeka także ul. Krakowska, którą GDDKiA po oddaniu do użytku obwodnicy, przekaże Miastu. Czy godzimy się na to, by te wszystkie drogi były niszczone przez ciężki sprzęt, przemieszczający się przez całe miast do Olchowiec??? Czy nie lepiej, by zjeżdżał on bezpośrednio z obwodnicy do zabudowań przemysłowych, bez konieczności wjazdu do miasta? Będzie nas wówczas stać na remont ul.Krakowskiej i innych dróg?
Szanowni Państwo, chcemy, aby nasze wnioski (około 500) zostały uwzględnione przez urbanistów
w opracowanym Studium Uwarunkowań Zagospodarowania Przestrzennego, by Burmistrza wsłuchał się w wolę jego mieszkańców, by na obszarze nad Sanem w Olchowcach (od mostu olchowieckiego
w stronę Olchowiec) powstały tereny rekreacyjne, nie tylko dla mieszkańców Olchowiec, ale dla całego miasta. Te tereny były takimi terenami w latach wcześniejszych, kiedy znajdowała się tutaj wypożyczalnia kajaków, istniały miejsca do plażowania, a po drugiej stronie Sanu, co zapewne pamietają starsi mieszkańcy Sanoka - stała altana, grała muzyka, odbywały się potańcówki. Chcemy, by mieszkańcy Olchowiec, dzielnicy, która najbardziej się rozwija, jesli chodzi o budownictwo jednorodzinne, czy posiada bloki na pięknym „Osiedlu nad Stawami”, a także mieszkańcy Sanoka otrzymali od Miasta nowe tereny na rekreację i wypoczynek, abyscie mieli miejsca do spacerów ze swoimi dziećmi czy psami, by stworzono miejsca do grillowania, postawiono ławki czy powstały ścieżki rowerowe (wzdłuż Sanu, aż do granicy z Bykowcami czy dalej). Nie zapominajmy, że te tereny są terenami całkowicie zalewowymi i jakakolwiek zabudowa przemysłowa nie ma racji bytu w tym miejscu, a tereny rekreacyjne, nawet w razie powodzi, nie ucierpią. Nie zapominajmy też, że odcinek Sanu od Myczkowiec do mostu olchowieckiego to obszar chroniony NATURA 2000, odcinek Dorzecze Górnego Sanu. Przecież takie inwestycje przemyslowe nie pozostaną obojetne florze i faunie takiego obszaru, nie będą też obojetne dla naszego zdrowia. Będziemy bardzo wdzięczni za wsparcie, którego nam Państwo udzielicie, bo nasze zmagania to zmagania dla Was wszystkich.

 
Zzz
Zzz 6.10.2018, 21:18
Jacy wy jesteście beznadziejni wy piszący komentarze,ciągle wam coś nie pasuje,natura Polaków ciągłe narzekania
Bezpartyjny :)
Bezpartyjny :) 6.10.2018, 12:14
Wystarczy tylko im podziękować w wyborach, że los mieszkańców jest im tak " bliski".
X
X 6.10.2018, 21:18
Głupi pajacu!
Robert
Robert 6.10.2018, 09:09
Przecież przy Mostowej pan Ryszarda D. w latach 80-90tych miał firmę transportową i warsztaty, jeździło tam wówczas dużo ciężarówek jak i skład a prace często odbywały się w nocy.

Pozostałe

jakiś kod
optAd360 AI Engine -please insert this code on EVERY PAGE at the top of thesection- ---------------------------------------------------------------