Reklama

56-latka wyprowadzała dane z urzędu! Usłyszała zarzuty, grozi jej 10 lat!

Opublikowano: czw, 8 paź 2020 11:56
Autor:

56-latka wyprowadzała dane z urzędu! Usłyszała zarzuty, grozi jej 10 lat! - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Urzędniczka z Sanoka, wykorzystując swoje stanowisko, bezprawnie udostępniała dane osobom prowadzącym działalność ubezpieczeniową. Funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie zatrzymali 6 osób, które są związane z tym procederem. Wszyscy usłyszeli już zarzuty, grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.

Tą sprawą zajmują się policjanci z Wydziału do walki z Korupcją komendy wojewódzkiej w Rzeszowie. Ustalili, że 56-letnia kobieta, jako pracownik Starostwa Powiatowego w Sanoku, miała dostęp do bazy danych urzędu.


Wykorzystując swoje stanowisko i związane z tym uprawnienia, przekazywała dane osób i pojazdów osobom prowadzącym działalność ubezpieczeniową. Wiedza ta była wykorzystywana później do składania propozycji  zawierania umów ubezpieczenia komunikacyjnego, w tym obowiązkowego ubezpieczenia pojazdów. Osoby z tego tytułu osiągały korzyści majątkowe.

W środę, policjanci z komendy wojewódzkiej wspierani przez funkcjonariuszy z komendy powiatowej Policji w Sanoku zatrzymali łącznie 6 osób zaangażowanych w ten przestępczy proceder, to mieszkańcy powiatu sanockiego w wieku od 27 do 56 lat oraz 26-letnia mieszkanka powiatu leskiego. W większości to osoby blisko ze sobą spokrewnione. Funkcjonariusze dokonali przeszukania m.in. w miejscu zamieszkania podejrzanych oraz urzędzie. Zabezpieczono telefony, sprzęt komputerowy oraz dokumentację

W Prokuraturze Okręgowej w Krośnie podejrzani usłyszeli zarzuty. 56-latka będzie odpowiadać za przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków jako funkcjonariusz publiczny poprzez wykorzystanie dostępu do baz danych i ujawnienie informacji osobom nieuprawnionym  w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Pozostałe osoby będą odpowiadać również za takie czyny, bowiem działali, wiedząc o okolicznościach osobistych podejrzanej jako funkcjonariusza publicznego. Za to przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Dziś prokurator zdecyduje o środkach zapobiegawczych wobec podejrzanych.

Informuje nas podinsp. Marta Tabasz-Rygiel.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (9)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • rok temu | ocena +1 / -1

    laskowy

    a np w jednej z gmin powiatu sanockiego w spółce komunalnej wójt mianował swego człowieka przewodniczącym rady nadzorczej choć nie spełnia kryteriów dla spółek komunalnych - zupełnie wbrew przepisom i każdy ma to w d...

  • rok temu | ocena +2 / -2

    Polka

    Radna z PIS poczuła się bezkarna? Co na to koledzy radni tej samej partii? Wsparcie rodziny czy jak to wytłumaczyć?

  • rok temu | ocena +4 / -4

    Anna

    Też mi nowość. Z tego co słyszałam przecież to trwa przynajmniej KILKANAŚCIE LAT. I wiele razy było zamiatane pod dywan. Czy Starostwo o tym mogło nie wiedzieć? Przecież kilka razy było to nagłaśniane, pisane skargi , zgłaszane na policję. I nic. Więc jak będzie tym razem?

  • rok temu | ocena +2 / -2

    A to takie proste

    Niektórzy mają tak ograniczoną percepcję że nie pojmują najprostszej zależności: właśnie takie działania sprawiały że czekać trzeba było długo na rejestrację bo funkcjonowały dwa obiegi. Przed skruszonymi interesantami jak wybawienie pojawiała się "miła pani" i szybciutko załatwiała papiery za ubezpieczenie. Oporni czekali tygodniami

  • rok temu | ocena +4 / -4

    Realista

    Tak się właśnie walczy z korupcją i nierównością społeczną. To jest właśnie coś pozytywnego:) urzędnicy są dla nas, za to im się płaci.

  • rok temu | ocena +6 / -6

    Zdziwiony

    Nie rozumie w czym jest problem bo chyba nie w tym ze mozna bylo coś zalatwic nie musząc brać 3 dni urlopu i stać w tych kolejkach do tych pań w okienkach patrzacych na ciebie po coś tu przyszedł a ubezpieczyć auto i tak trzeba a tam szukali i tak najtańszego

  • rok temu | ocena +8 / -8

    op

    starosta i naczelnik do dymisji

    • rok temu | ocena +0 / -0

      NFC

      Nie wiadomo jeszcze czy Starosta tez nie bral udzialu w tym procederze. A co ze Starostwem w Kolbuszowej to jest ciezkie pytanie na ktore pewnie nie ma odpowiedzi.... ale przyjdzie czas i na NIEGO....

  • rok temu | ocena +11 / -11

    ala

    Jednym słowem: rodzina na swoim.