Geo-Eko EKOBALL STAL SANOK 2-0 LEGION PILZNO [FOTORELACJA]

  • 10.08.2019, 11:19 (aktualizacja 10.08.2019, 13:46)
  • MK
Podziel się:
Oceń:
Geo-Eko EKOBALL STAL SANOK 2-0 LEGION PILZNO [FOTORELACJA] fot. Klub Sportowy Ekoball SANOK
9 sierpnia odbył się mecz pomiędzy Geo-Eko Ekoball Stal Sanok a Legion Pilzno.

Bramki: Damian Niemczyk (41, 65)

Skład: Piotr Krzanowski - Karol Adamiak, Konrad Kaczmarski, Krystian Jaklik, Łukasz Tabisz (80 Damian Baran) - Gabriel Lusiusz (35 Kacper Słysz), Piotr Lorenc, Damian Niemczyk (80 Arkadiusz Femin), Bartosz Sieradzki (70 Kamil Adamiak) - Seweryn Zajdel (65 Jakub Ząbkiewicz), Mateusz Kuzio (55 Sebastian Sobolak). Trener Mateusz Ostrowski.

Widzów: ok. 700

Zanim rozpoczął się mecz, piłkarze wraz kibicami uczcili minutą ciszy pamięć Pana Ryszarda Wojnarowskiego, wieloletniego sanockiego działacza sportowego - Prezesa Gryfu Sanok (podnoszenie ciężarów), a jednocześnie ojca klubowego "medyka" - Janusza. Jeszcze raz składamy kondolencje Rodzinie.

Licznie przybyła na trybuny publiczność z niecierpliwością oczekiwała na to jak wypadnie na boisku zespół, któremu mocno kibicują. Smaczku temu spotkaniu dodawał fakt, iż po godz. 19 robiło się coraz ciemniej, a rozświetlające piękny stadion oraz nasze miasto - jupitery - okazywały z każdą minutą swój narastający blask. Każdy młody piłkarz marzy, by choć raz zagrać w takim spotkaniu przy pełnych trybunach.

Dzień przed meczem kontuzja pleców wyeliminowała z gry desygnowanego do pierwszego składu Szymona Słysza, a kontuzja ręki z kolei młodego stopera Wojtka Władyki zmusiła trenera do kolejnych roszad w linii defensywnej. I tak - na środku obrony wraz z Karolem Adamiakiem zagrał Krystian Jaklik. Na bokach ofensywnej, wysoko ustawionej obrony zagrali Lusiusz z Kaczmarskim, środek pola miał należeć do Lorenca i Tabisza (i należał!), których wspomagał Sieradzki. W ataku w pierwszej jedenastce wyszedł Kuzio, a na skrzydłach mieli szaleć Zajdel z Niemczykiem. W bramce oczywiście kapitan Piotr Krzanowski, którego na początku meczu niemiłosiernie raziło ostre, zachodzące słoneczko.

Pierwsze minuty były dość chaotyczne. Choć mieliśmy przewagę, to frustracją napawały niedokładne podania, i to w dodatku w wykonaniu liderów drużyny, którym rzadko to się zdarza nawet na treningach. Z pewnością to również efekt inauguracyjnej "tremy". 
W 3 minucie meczu, Konrad Kaczmarski wpadł w pole karne, i z perspektywy trybun, wydawało się, że był faulowany, sędzia jednak był innego zdania. Bardzo twardo na lewym skrzydle grał Seweryn Zajdel, którego siłę już w pierwszym kwadransie gry trzy lub czterokrotnie poznał najlepszy w zespole rywala - Florian. Zajdel skutecznie odebrał rywalowi ochotę do gry...

W tej części meczu mieliśmy kilka sytuacji bramkowych, zabrakło zawsze jednak dokładności w ostatniej fazie, lub piłka mijała o centymetry słupek bramkarza Pilzna.
W okolicach 30 minuty przepiękny strzał z dystansu oddał Piotrek Lorenc. Gdyby piłka leciała metr w lewo, lub metr w prawo, bramkarz nie miałby szans, a piłka zatrzepotałaby w jednym z okienek. Dzięki temu jednak, że "bomba" leciała w środek, zaliczył znakomitą interwencję, wybijając piłkę na róg. 
Chwilę później kontuzji doznał Gabriel Lusiusz, którego zastąpił Kacper Słysz. "Mrówka" wszedł na pozycję Zajdla, który został przesunięty na prawą obronę.
W końcu piłka zaczęła "chodzić" jak po sznurku, stworzyliśmy kilka koronkowych akcji, a najważniejsze, że jedna z nich okazała się skuteczna. Damian Niemczyk wykorzystał nieporozumienie obrońcy i bramkarza rywali, ten pierwszy niedokładne i niefortunnie wybił piłkę wślizgiem, a tą zmierzającą poza końcowa linię, również wślizgiem do siatki wepchnął nasz zawodnik. Gol ten pozwolił zejść do szatni z jednobramkowym prowadzeniem.

Drugą połowę dominowaliśmy nad rywalem bezsprzecznie. Świątynia Krzanowskiego praktycznie ani raz nie została zagrożona, choć kilkakrotnie - i owszem - nasz bramkarz interweniował. Nasi z kolei co rusz "kąsali" przeciwnika. Trener sukcesywnie wymieniał zawodników na rezerwowych, którzy wcale nie byli słabsi od swoich kolegów, dobrze wchodząc w mecz.

W końcu przyszła 65 minuta. Dobre podanie po ziemi ze skrzydła od Kacpra Słysza, bez wahania na strzał z 20 metrów zamienia Niemczyk. Piłka najprawdopodobniej po rykoszecie myli bezradnego bramkarza, któremu nie pozostaje nic innego jak wyjąć piłkę z siatki po raz drugi.

Na podwyższenie wyniku był i czas, i sytuacje. Najdogodniejszej nie wykorzystał Bartosz Sieradzki, który strzałem głową z 5 metrów dosłownie o 10 cm przestrzelił światło bramki. Były jeszcze próby strzałów z dystansu, kilka indywidualnych akcji, trochę gry w "dziadka", a najważniejsze, że widać było w chłopakach drzemiącą moc i pewność siebie w każdym zagraniu.

Rezultat 2-0 miejmy nadzieję w zupełności zadowolił wszystkich przybyłych na obiekt miejski Wierchy. To był całkiem dobry mecz.

Już dziś zewsząd słychać głosy, że piątkowy wieczór to wspaniała pora na rozgrywanie spotkań... Czy się z tym zgadzacie?

Dziękujemy piłkarzom za niezłe widowisko i gratulujemy dobrego otwarcia sezonu. 
__________________________________

Następny mecz naszego zespołu odbędzie się 15 sierpnia w Ropczycach. Na Wierchy wracamy już 18 sierpnia (niedziela), o godz. 17:00 - rywalem - Piast Tuczempy.

Pozostałe mecze pierwszej serii gier:

Stal II Stalowa Wola - Stal II Mielec 
Start Pruchnik - Sokół Kolbuszowa Dolna
Głogovia Głogów Małopolski - Karpaty Krosno 
Korona Rzeszów - Piast Tuczempy
KS Wiązownica - Błękitni Ropczyce 
Polonia Przemyśl - Igloopol Dębica
JKS 1909 Jarosław - Izolator Boguchwała
Partyzant Targowiska - Wisłok Wiśniowa

 

Źródło: Klub Sportowy Ekoball SANOK

MK

Zdjęcia (63)


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsosanockie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Pozostałe