Bili, kopali i traktowali gazem łzawiącym. Agresywna ochrona na koncercie KSU?

  • 26.08.2019, 16:05
  • MJ
Podziel się:
Oceń:
Bili, kopali i traktowali gazem łzawiącym. Agresywna ochrona na koncercie KSU? fot. Gmina Ustrzyki Dolne
17 sierpnia Ustrzyki Dolne zapełniły się fanami już kultowego zespołu "KSU", który jak co roku dawał koncert w mieście, w którym powstał. Według relacji jednego z uczestników, dobrą zabawę mieli psuć pracownicy zatrudnionej firmy ochroniarskiej, którzy zachowywali się agresywnie wobec uczestników imprezy.

Unieruchomiony, pobity i potraktowany gazem łzawiącym

O możliwości złamania prawa przez pracowników firmy ochroniarskiej, zatrudnionych podczas koncertu zespołu KSU, powiadomił nas mężczyzna, który 17 sierpnia przebywał w Ustrzykach Dolnych na imprezie. Według jego relacji pracownicy ochrony zachowywali się agresywnie - bili, kopali i traktowali gazem łzawiącym paru uczestników koncertu, w tym jego. 

Poszkodowany mężczyzna dzień po koncercie zrobił obdukcję. W wywiadzie choroby zostało napisane: "Jak podaje został pobity w dniu wczorajszym podczas koncertu przez pracowników ochrony. Został unieruchomiony, potraktowany gazem łzawiącym. Był kopany w plecy, w podudzia, uderzony łokciem w twarz.  Upadł, uderzył głową o betonowe podłoże". Rzeczywiście obrażenia mężczyzny mogły na to wskazywać - bolący guz na potylicy, bolesne obrzęki, stłuczenie wargi, otarcia w paru miejscach oraz siniaki. W rozpoznaniu końcowym zostało stwierdzone uderzenie, pobicie i zadrapanie przez inną osobę. 

 

Policja prowadzi czynności wyjaśniające

Obdukcja posłużyła jako dowód w zgłoszeniu, którego mężczyzna dokonał wieczorem 18 sierpnia na sanockiej policji. Policja spisała zeznania mężczyzny. Zostały również wykonane fotografie przez technika. 

Sprawa została przekazana Komedzie Powiatowej Policji w Ustrzykach Dolnych - "Tak, otrzymaliśmy z Komendy Powiatowej Policji w Sanoku materiały. Nie możemy podać nazwy firmy ochroniarskiej, ani szczegółów tej sprawy, ponieważ są prowadzone jeszcze czynności, które wyjaśnią czy doszło do złamania prawa przez pracowników firmy ochroniarskiej, czy nie." - informuje podkom. Aleksandra Wołoszyn- Kociuba, Oficer Prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Ustrzykach Dolnych - "Do policji wpłynęło tylko jedno takie zgłoszenie." - dodaje. 

  Do sprawy wrócimy, kiedy policja zakończy działania. 

MJ

Komentarze (5)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsosanockie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.
Marek.
Marek. 02.09.2019, 15:41
Jak się chleje a nie pije to później się nic nie pamięta. I jest. Okazja. Na ochronę zwalić
Tomek
Tomek 27.08.2019, 13:31
Nie spotkałem się z agresywnym zachowaniem ochroniarzy. Byłem na tym koncercie. Być może ten rzekomo pobity albo pogował i tam uległ kontuzji lub nie stosował się do poleceń ochrony i byli zmuszeni stosować środki przymusu bezpośredniego.
Marlena
Marlena 27.08.2019, 13:27
Ja widziałam jak gówniarze się bili w tłumie i później jeden dostał i leżał nieprzytomny. Ochroniarze przybiegli ale było za późno. Chuligani pouciekali. A ochroniarze wezwali karetkę.
PS. A tak w ogóle to było super na koncercie.
Kaja.
Kaja. 26.08.2019, 22:05
Może była taka konieczność. W końcu ochrona jest nie tylko na pokaz.
jarek
jarek 30.08.2019, 22:44
mniej pić kolego!!!!

Pozostałe