Dokarmianie wilków dla biznesu?

  • 05.01.2020, 08:30 (aktualizacja 05.01.2020, 13:59)
  • CRC

Podziel się:

Oceń:

Dokarmianie wilków dla biznesu? Archiwum Dzikie zwierzęta, niezależnie od wielkości i stanu ich populacji, nie potrzebują dokarmiania ze strony człowieka, co może nieść ze sobą poważne konsekwencje.
Wilki, rysie, niedźwiedzie i nie tylko - symbolika Bieszczad, warta uwiecznienia. Fotografowanie dzikich zwierząt to nie lada gratka. Populacje wilków czy niedźwiedzi znacznie wzrosły w ostatnich latach, ale mimo to ich liczebność nie oznacza łatwości w zobaczeniu ich ich w środowisku naturalnym. Ostatnio słyszy się o przypadkach, w którym fotografowie znaleźli sposób na kuszenie dzikiej zwierzyny, aby zwiększyć prawdopodobieństwo spotkania.

Na dobrą fotografię składa się wiele czynników, a mistrzowie kunsztu chcą uchwycić ten "najlepszy" moment. Niekiedy muszą na niego długo czekać. Tak też jest w przypadku robienia zdjęć dzikim zwierzętom, dlatego też na terenie Bieszczad i nie tylko można spotkać czatownie - ogrzewane budynki z wyposażeniem, z których korzystają fotografowie, dzięki czemu nie muszą poruszać, czy przesiadywać po środowisku leśnym, gdzie uchwycenie "tematu" wymaga nieraz siedzenia i czekania po kilka godzin. Właściciele takowych budowli, wybierają na nie miejsca, gdzie widoki z wnętrza będą tłem na malownicze, estetyczne zdjęcia w naturalnym środowisku. Na terenie Bieszczadzkiego Parku Narodowego takich miejsc jest kilkanaście, natomiast liczba ogółem w Polsce nieznana, ale z pewnością ich liczba z roku na rok rośnie.

Fotografowie są gotowi zapłacić krocie dla uwiecznienia dzikich drapieżników, a mimo to nie oznacza, że uda się szybko i łatwo dostać to czego chcą, gdyż zwierzęta niechętnie pojawiają się w miejscu, gdzie mają możliwość styczności z człowiekiem. Podobno, aby zachęcić zwierzęta do pokazania się, praktykowane jest rozstawianie wokół czatowni darmowych podarunków dla zwierząt, w postaci mięsa, a może to przynieść w przyszłości niekorzystne skutki. Dokarmianie zwierząt w każdym przypadku ma wpływ na ich ekosystem i zespół zachowań. Podłożone jedzenie wciąż będzie mieć zapach ludzkich narzędzi i ich samych, a świadome tego zwierzęta z czasem mogą zacząć kojarzyć miejsca, w których jest człowiek, z miejscem gdzie znajdą łatwe pożywienie, zwłaszcza gdy już jako młode osobniki zostaną przyzwyczajone do dokarmiania, więc nie tylko nie będą unikać miejsc gdzie są ludzie, ale też zaczną tam szukać jedzenia. Nie trzeba mówić, że spotkanie stada wilków pod domem czy koło restauracji nie koniecznie zakończy się happy endem. Podkreślmy też, że nie tylko wilki skuszą się na takie nęcisko, mogą to być też rysie czy niedźwiedzie.

Walka różnych gatunków o łatwe kąski też nie jest korzystna dla ich bytów, nie jest się w stanie przewidzieć jak mogą zmienić się zachowania dzikich zwierząt przez nieprzemyślane ludzkie działania. Co w momencie jak przyzwyczają się, a później nie będą już znajdować rozrzuconego jedzenia? Jedną z konsekwencji mogłaby być agresja w stronę człowieka. Oprócz tego, jedzenie podtykane na zachętę niewiadomego pochodzenia, mogące zawierać hormony i antybiotyki są w stanie doprowadzić do nietypowego stanu zdrowia zwierząt. Pamiętajmy, że to właśnie nasze zachowania oraz działania mogą znacznie wpłynąć na naturę, więc nie powinno się, zwłaszcza dla zarobku czy hobby, postępować lekkomyślnie bez myślenia o możliwych konsekwencjach.

 

CRC

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsosanockie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Pozostałe