Reklama

MOIM ZDANIEM: Płatna promocja wydarzeń miejskich. Czy nas było na to stać?

Opublikowano: pon, 14 paź 2019 14:04
Autor:

MOIM ZDANIEM: Płatna promocja wydarzeń miejskich. Czy nas było na to stać? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Dlaczego nie oczekuję odpowiedzi na postawione pytania? „Odpowiedź nigdy nie zależy od pytania, ale od człowieka” S. J. Lec

Jako osobie w słusznym wieku, mieszkającej w Sanoku, na osiedlu Błonie  coraz ciężej mi wędrować po stromych schodach skarpy, aby zobaczyć  i zapytać, co słychać w naszym mieście? Najlepiej i szybko można się dowiedzieć, co się dzieje na rynku i w okolicach, gdzie najczęściej spotyka się znajomych. Skrzywienie zawodowe, wynikające z wieloletniej pracy w gospodarce komunalnej, Urzędzie Miasta, działalność w Radzie Miasta nie pozwalają mi przechodzić obojętnie obok miejskich spraw. Piszę w „naszym mieście”, bo mieszkam tu 45 lat i mniemam, że nabyłem już prawa obywatela chociażby przez zasiedzenie. Dzisiaj rynek to Internet, gdzie można się dowiedzieć, co dzieje się dobrego i złego, pomijając lokalne przepychanki partyjne i nachalnie eksponowane sukcesy „dobrej zmiany”.        

Ostatnio natrafiłem na ciekawą interpelację p. radnego Sławomira Miklicza dotyczącą udostępniania informacji publicznych poprzez sanockie media elektroniczne i społecznościowe. Obok interpelacji, znalazłem również odpowiedź na nią.

Całą papierową polemikę między radnym a burmistrzem można by  pominąć milczeniem, gdyby nie ważna informacja, jaka – przy okazji – została,  upubliczniona. Enuncjacja, która mnie zbulwersowała i zmotywowała do napisania niniejszego tekstu dotyczy finansowania przez Urząd Miasta  w latach 2014-2018  portalu esanok  kwotą  około  196 000 zł. Pieniądze przekazywano za umieszczanie materiałów na temat wydarzeń w mieście. Tylko w  roku wyborczym 2018  wydano  na ten cel 51 295 zł.  

W tym miejscu chciałbym ówczesnym włodarzom pod kierownictwem p. Tadeusza Pióro postawić kilka  pytań: 

  1. Jaki był sens wydawania takich pieniędzy w sytuacji, kiedy ma się  (na garnuszku miasta) własną gazetę „Tygodnik Sanocki”, która ma statutowy obowiązek informowania o tym, co dzieje się w mieście? 
  2.  Czy zaspokojono wszystkie potrzeby organizacji społecznych i samorządowych, składających wnioski o dofinansowanie, że można było skierować tak duże kwoty do prywatnego  portalu  esanok ?
  3.  Czy w/w portal nie zamieszczałby informacji o wydarzeniach w mieście  bez tych  dotacji ?  Przecież każdy znający się  choć trochę  na mediach wie, że gdyby portal tego nie robił, straciłby rację  bytu i uległby likwidacji.
  4. Czy ktoś jest w stanie logicznie i ekonomicznie uzasadnić decyzję o przekazywaniu pieniędzy dla esanok ?.   

Podobnych pytań dotyczących finansowania portalu można postawić  więcej, ale czy to coś zmieni w obecnej sytuacji?   

Należy uznać za zasadne, że obecny Burmistrz p. Tomasz Matuszewski rozwiązał „niekorzystne umowy” z esanok oraz umożliwił publikowanie informacji na stronie internetowej urzędu. Dzięki takiemu otwartemu działaniu i możliwości opublikowania mego tekstu w gazecie Korso Sanockie informacja o wątpliwych wydatkach na promocję miasta stanie się rzeczywiście  informacją publiczną. 

Na koniec mam pytanie do apologetów i szermierzy byłej ekipy „dobrej zmiany” w Urzędzie Miasta. Co wy Panowie na to? Przewiduję „merytoryczną”  odpowiedź w stylu znanym od 4 lat: „A Wojciech B. przez 12 lat kadencji  robił to……i … jeszcze ……tamto” !

                                                                 

                                                                                Andrzej Maciaś

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 lata temu | ocena +0 / -0

    Sanocki bot

    To dopiero początek smrodu!