Reklama

Rekordowe podwyżki dla emerytów w 2022 roku

Opublikowano: śr, 8 wrz 2021 06:47
Autor: | Zdjęcie: archiwum

Rekordowe podwyżki dla emerytów w 2022 roku - Zdjęcie główne

foto archiwum

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Zapowiada się na rekordową podwyżkę emerytur. Rząd już wskazał wskaźnik waloryzacji, a inflacja ma sprawić, że seniorzy otrzymają jeszcze więcej pieniędzy.

Co roku emerytury są waloryzowane w marcu. Decyzje o wielkości zmian są podejmowane w oparciu o szereg wskaźników, wśród których jednymi z kluczowych są: poziom inflacji i wyliczenia rządu. Ten niedawno w projekcie ustawy budżetowej na 2022 rok zapisał, że będzie to podwyżka świadczenia o 4,89 proc. Jednak jak zaznacza wielu ekspertów, emeryci mogą otrzymać jeszcze więcej pieniędzy.

Chodzi właśnie o inflację, która – jak podał w sierpniu Główny Urząd Statystyczny – wyniosła 5,4 procent. Opierając się na tych danych, ekonomiści szacują, że właśnie o taką wielkość wzrosną świadczenia dla seniorów. Byłaby to rekordowa waloryzacja.  Oznacza to, że minimalna emerytura w 2022 roku (obecnie to nieco ponad 1250 zł) wzrośnie o około 67 złotych. W 2022 w kieszeniach emerytów może zostać jeszcze więcej pieniędzy, bo jeżeli w życie wejdą zapowiadane przez rząd zmiany podatkowe, to większość emerytów nie będzie płaciła podatku PIT. Dotyczy to osób otrzymujących co miesiąc do 2,5 tysiąca złotych.

 

Minusy

 

Ma to jednak też negatywne skutki dla osób z niepełnosprawnościami, które oprócz tego świadczenia, pobierają dodatkowe pieniądze mające im pomóc w sytuacji, gdy są niezdolne do samodzielnego funkcjonowania. Jest to kwota 500 zł. Jeżeli jednak suma dochodów takich emerytów przekroczy próg 1772,08 zł, to wówczas drugie świadczenie zostanie pomniejszone lub w ogóle nie będzie wypłacane. Na razie Ministerstwo Rodziny i Polityki społecznej nie planuje podniesienia progu finansowego.

 

Pułapka czerwca

 

ZUS informuje także o jeszcze jednej ważnej zmianie dotyczącej emerytów. Chodzi o tzw. „pułapkę czerwca”. Do tej pory osoby, które kończyły pracę zawodową w czerwcu, traciły około 200 – 300 złotych miesięcznie, bo dopiero w lipcu Zakład przeprowadza korzystną waloryzację składek. „Nasze działania przynosiły efekty, ponieważ decyzję o przechodzeniu na emeryturę przekładało na później kilkanaście tysięcy osób rocznie. W latach 2018-2019 liczba osób przechodzących w czerwcu na emeryturę stanowiła ok. 1 proc. ogółu przyznanych  w danym roku emerytur."– informuje prezes ZUS, prof. Gertruda Uścińska. Teraz wnioski o emeryturę można składać w czerwcu, a Zakład będzie stosował dodatkowe waloryzacje kwartalne składek, które wcześniej do takich emerytur nie przysługiwały. „Z szacunków ZUS wynika, że emeryci zyskają na tej zmianie średnio o około 5 proc. wyższe świadczenia.” – czytamy w wydanym komunikacie prasowym. 

 

/News4Media/

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.