Reklama

Kupili dom za pół miliona. Nie mogą w nim zamieszkać

Opublikowano: ndz, 5 gru 2021 10:25
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Pan Ryczek wraz z żoną i malutkim dzieckiem znaleźli się w sytuacji bez wyjścia. Gdy kupowali dom przy ul. Wilczej w Sanoku byli najszczęśliwsi na świecie. Miał być ich ostoją i wymarzonym miejscem na ziemi. Zamiast tego, mają koszmary, które codziennie spędzają im sen z powiek. Koszmary, za które zapłacili pół miliona złotych.

Pisze do Państwa redakcji, aby prosić o pomoc. Razem z żoną i 13-miesięcznym dzieckiem znaleźliśmy się w sytuacji, w której jedynie możemy odwołać się do Państwa pomocy. Głęboko wierzymy, że dzięki nagłośnieniu naszej sprawy uda się ją rozwiązać i doprowadzić do szczęśliwego zakończenia

- napisał Pan Tomasz w mailu do naszej redakcji.

Dom marzeń domem z horroru

Państwo Ryczek przez 11 lat poszukiwali swojego miejsca na ziemi. Pracowali w całej Polsce – w Bielsku-Białej, Dębicy, Radomsku i Gliwicach. Pracowali także za granicą – we Włoszech oraz w Chinach. Ostatecznie trafili do Sanoka, gdzie postanowili się pobrać i założyć rodzinę.

Przez te 11 lat ciężkiej pracy zbierali środki na realizację wspólnych marzeń i celów. Ich marzeniem był dom, w którym mogliby założyć rodzinę i wychowywać swoje dzieci. 

W maju 2019 r. na jednym z internetowych portalli ogłoszeniowych pojawiło się ogłoszenie o sprzedaży domu przy ul. Wilczej w Sanoku. Małżeństwo skontaktowało się z osobą, która zamieściła anons. Okazało się, że nieruchomość zostanie sprzedana w ramach przetargu ogłoszonego z powodu upadłości konsumenckiej poprzednich właścicieli. Zgodnie z prawem – po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej majątkiem upadłych zarządza syndyk i to on faktycznie sprzedawał tę nieruchomość. Pieniądze ze sprzedaży nieruchomości przy ul. Wilczej miały oddłużyć poprzednich właścicieli.

Tego dnia rozpoczął się ich koszmar

Po naradzie rodzinnej Państwo Ryczek zdecydowali, że chcą kupić ten dom. Zbycie nieruchomości odbywało się na sali sądowej w formie przetargu, kto da więcej. Ponieważ jest to upadłość konsumencka, to zadłużeni, poprzedni właściciele dobrowolnie mieli opuścić nieruchomość, bo to im zależało na tym, żeby jak najszybciej się oddłużyć.  Młode małżeństwo przetarg wygrało, oferując kwotę 478 000 zł. Tym sposobem zakup nieruchomości odbył się w dniu 27 września 2019 r. w obecności syndyka oraz notariusza. To był jeden z najszczęśliwszych dni w ich życiu, nigdy by nie przypuszczali, że od tego dnia zaczną się ich prawdziwe problemy.  

Zadłużone małżeństwo, mimo postanowienia sądu, do tej pory nie wydało nowym, prawnym właścicielom ich nieruchomości. Państwo Ryczek oczywiście podjęli wszelkie możliwe kroki mające na celu odzyskanie swojego wymarzonego domu. 

Złożyliśmy wniosek do sądu o eksmisję – ostatecznie sprawę wygraliśmy przed sądem II-giej instancji, jako że poprzedni właściciele składali apelację po przegranej sprawie w Sanoku. Aktualnie sprawa znajduje się u komornika. Nie mniej jednak, w chwili obecnej wyrok sądu nie ma absolutnie żadnej wartości prawnej, ponieważ z powodu panującej epidemii nie wykonuje się wyroków eksmisyjnych


- tłumaczy Pan Tomasz Ryczek. 


Art. 15zzu. - [Wstrzymanie eksmisji z lokali mieszkalnych] - Szczególne rozwiązania związane z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych.

Małżeństwo złożyło wniosek do Sądu Rejonowego w Sanoku o odszkodowanie z tytułu nieprawnego zajęcia nieruchomości – niestety sprawa trwa od ponad 2 lat i na chwilę obecną nic nie wskazuje, aby miałaby się zakończyć w najbliższym czasie. Chcąc zakończyć sprawę polubownie, podjęli negocjacje z małżeństwem w upadłości, dwukrotnie oferując kwotę 3000 zł na wynajem ich lokalu. Warunkiem wypłaty było oczywiście wydanie nieruchomości, która prawnie należy już do nowych właścicieli. 

Możecie sobie być właścicielami, a ja jestem posiadaczem

Cała ta walka jest niepotrzebna, mogliśmy się najzwyczajniej dogadać. Jednak się nie da. Spotykamy się z niezrozumiałą, wręcz bezczelną, postawą, która absolutnie wyklucza jakąkolwiek możliwość negocjacji z Upadłymi. Podczas naszych spotkań usłyszeliśmy: „Możecie sobie być właścicielami, ja jestem posiadaczem" a na informację, że my obecnie w Sanoku wynajmujemy mieszkanie za 2000 zł miesięcznie, poprzedni właściciel powiedział: „Proszę Pana co to są za pieniądze"

- relacjonują Państwo Ryczek.

Zachowanie poprzednich właścicieli mocno dziwi, gdyż to oni sami złożyli wniosek o upadłość konsumencką. Decydując się na taki krok, mieli przecież świadomość, że trafi się kupiec, a ich nieruchomość zostanie sprzedana, co zgodnie poświadczyli w dokumentach sądowych. Trudno się nie dziwić ich teraźniejszym zachowaniem, bo sprzeciwu w postaci wniosku odnośnie zakupu domu przez Państwa Ryczek nie złożyli. Zatem co się nagle stało, że zmienili zdanie i nie wykonali postanowienia Sądu nakazującego im opuszczenie nieruchomości? Ktoś "życzliwy" im podpowiedział, w jaki sposób mogą kombinować, korzystając z ustawy covidowej? 

Proces upadłości konsumenckiej w stosunku do poprzednich właścicieli jest na ukończeniu. Plany spłaty długów są już wykonane a wynagrodzenie syndyka określone. Wskutek wysokiej ceny nabycia przez Państwa Ryczek nieruchomości przy ul. Wilczej w Sanoku, dłużnicy bezprawnie zajmujący dom dostaną na zakończenie upadłości dodatkową kwotę w wysokości około 53 000 zł.

Prawo i sprawiedliwość

Ryczkowie to uczciwi, młodzi ludzie, którzy chcąc spełnić swoje marzenia, stracili wszystkie oszczędności swojego życia i popadli w bezsensowne koszty. Oszczędności, za które nabyli nieruchomość, w której nie mogą zamieszkać. Ich środki poszły na pełne oddłużenie Upadłych. Gdzie tu prawo i sprawiedliwość?

W czasie, gdy Ci Państwo bezprawnie zajmują naszą nieruchomość, my byliśmy zmuszeni do wynajmowania mieszkania w Sanoku wraz z niemowlęciem (nasza córka urodziła się 20 września 2020 r.). Wobec całej tej sytuacji zadajemy sobie pytania: Czy na tym polega sprawiedliwość w Polsce, że spłacając ich długi, nie otrzymaliśmy tego co jest nasze?

- pyta rozgoryczony Pan Tomasz. 


Tym oto sposobem dłużnicy ustawili się w komfortowej dla nich sytuacji. Zostają oddłużeni i dodatkowo otrzymają kwotę na dalsze spokojnie życie w nie swojej nieruchomości. 

Jesteśmy zdesperowani i nie widzimy już żadnej możliwości rozwiązania tej sytuacji jak tylko jej nagłośnienie

- mówią Państwo Ryczek.

Chcieli dobrze, a wyszło na odwrót... Czekają, tak naprawdę na cud, bo prawne możliwości już się wyczerpały. Cud, który sprawi, że będą mogli zamieszkać wreszcie w swoim, zgodnie z prawem nabytym domu. Jest takie porzekadło "nie czyń drugiemu, co Tobie niemiłe", może przed Świętami Bożego Narodzenia poprzedni właściciele domu na Wilczej spróbują odwrócić role i postawią się w sytuacji Magdaleny i Tomasza...

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (27)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 miesiące temu | ocena +1 / -0

    kolec zalogowany

    niech Ci państwo napiszą do: TVN, POLSATU,przyjedzie telewizja i szybko załatwi sie to

  • 2 miesiące temu | ocena +2 / -0

    blokers

    Masakra. w jakim my kraju zyjemy ze policja naklada mandaty za brak jakiejs szmaty na twarzy zamiast zajmowac sie chociazby takimi sprawami. to sie w glowie nie miesci jakie bezprawie panuje.

  • 2 miesiące temu | ocena +7 / -1

    Cerberus

    Sposób jest jeden… może nie ludzki… wpie*dol…

  • 2 miesiące temu | ocena +13 / -1

    Wojtek

    W takiej sytuacji nowi nabywcy domu są właścicielami, ale w domu mieszka poprzedni właściciel, poszedł bym do banku i wziął kredyt pod zastaw na dany dom, oczywiście nie spłacając go komornik go zlicytuje razem z ludźmi co w nim mieszkają, tylko w ten sposób można by odzyskać pieniądze przez nowych właścicieli,

  • 2 miesiące temu | ocena +14 / -0

    Leo

    Mamy wspaniały przykład jak w Polsce może bezkarnie żyć oszust,pasożyt,a nawet w pewnym sensie złodziej.

  • 2 miesiące temu | ocena +18 / -0

    Sprawiedliwy.

    Ludzie o czym my tu mówimy, przecież to złodzieje, policja już powinna ich zamknąć. Raz już okradli skoro Syndyk na nich siedział, a po raz drugi okradli młode małżeństwo na 500 tys.

  • 2 miesiące temu | ocena +12 / -1

    SZok

    Szok, współczuję Państwu, to jest szok, sama oglądałam ogłoszenie z tym domem. Mam w rodzinie takiego pasożyta, któremu wszystko się należy nie bacząc na innych, to jest potworne jak niektórzy ludzie potrafią niszczyć drugiego człowieka! Proszę zgłosić to do pani Jaworowicz albo do Uwagi.

  • 2 miesiące temu | ocena +18 / -2

    Kibic

    Ta Pani przez duże ,,P,, pracuje w szkole podstawowej i zajmuje się danymi osobowymi uczniów i nauczycieli !!! Śmieje się wszystkim w twarz pomimo tego że pracownicy znają temat i oglądali program ,,Interwencja,, w Polsacie , gdzie była gwiazdą odcinka. Strach się bać !!!

    • 2 miesiące temu | ocena +8 / -2

      Po

      butność nie zna granic.

  • 2 miesiące temu | ocena +11 / -7

    Kola

    A co do tego ma podtytuł : Prawo i Sprawiedliwość? Przecież to kasta sędziowska wydała wyrok . Kasta jest anty PiS-owska.

    • 2 miesiące temu | ocena +0 / -0

      Do @Kola

      Czy już wszystko Ci się kojarzy z jedyną słuszną partią? Nie jest napisane "Prawo i Sprawiedliwość" tylko Prawo i sprawiedliwość. Tak tylko zauważę, że zanim powstała ta partia, słowa owe już dawno w słowniku polskim były...

    • 2 miesiące temu | ocena +10 / -2

      ala

      Widać, że nie przeczytał pan artykułu. "Kasta sędziowska" wydała wyrok po myśli państwa R. którzy kupili dom, niestety przepisy (przytoczone w niebieskiej ramce), ustanowione przez pis uniemozliwiają wykonanie wyroku sądu. Proszę czytac ze zrozumieniem , a nie wypisywać bzdury.

  • 2 miesiące temu | ocena +8 / -1

    Dramat

    Dość powiedzieć, że to kara za chęć zamieszkania w Sanoku. Ci podludzie tam zamieszkujący są tego żywym (niestety) dowodem. Kiedyś ta sprawa się rozwiąże czego życzę, ale jednocześnie zaznaczam, że to znak aby przełknąć gorzką pigułkę, sprzedać nieruchomość i znaleźć ciekawsze miejsce do życia (:

  • 2 miesiące temu | ocena +13 / -1

    Gringo

    Wielki problem,wszystkim żulom sanockim na raz bym wynajął również ten dom,dobijali by się w dzień i w nocy,pod nieobecność tych pasożytów wprowadził bym ich do środka i by sobie tam siedzieli z winkiem i gitarą i śpiewem ciekawe ile pasożyty by wytrzymali.

  • 2 miesiące temu | ocena +11 / -3

    Igi

    Zakaz eksmisji od prawie 2 lat pod przykrywką "stanu epidemii", który nie wiadomo jak długo potrwa = bezprawie i patologia. Wyroki sądowe w tym kraju nic nie znaczą. Uczciwi ludzie zmuszani są przez państwo do utrzymywania pasożytów lub działania poza prawem. Kwalifikuje się to co najmniej do wystosowania pozwu zbiorowego przez poszkodowanych właśc... Rozwiń

    • 2 miesiące temu | ocena +2 / -7

      Agi

      w takim, a nie innym kraju żyjemy? Jak ci się nie podoba to spier...aj, tylko szybko bo dbam o eko, a swoim oddechem zatruwasz połowę Wójtostwa

      • 2 miesiące temu | ocena +3 / -0

        Re

        Sam spier...aj trollu

      • 2 miesiące temu | ocena +1 / -0

        Ja

        A kim ty jesteś ze ludziom stąd wypier...?! Decydować to sobie najwyżej mozesz jakie ubranie ubierzesz. I tak, to jest chory kraj, bardzo chory.

  • 2 miesiące temu | ocena +7 / -8

    Iwan

    Winne są obie strony - sprzedający i kupujący. Burmistrz miasta do tego nie ma kompletnie nic. Miejsce pracy też nie jest niczemu winne. Notariusz jest tylko w tym wypadku pośrednikiem. Błędem było zrobienie przelewu na kwotę ustaloną w przetargu. Potwierdzenie z banku i....klucze do domu. Z rączki do rączki. Druga strona jak widać ma to w .....Pro... Rozwiń

  • 2 miesiące temu | ocena +22 / -2

    Uczennica

    Jakim cudem ta Pani pracuje w oświacie ?

    • 2 miesiące temu | ocena +4 / -0

      uczeń

      W Sanoku nie takie cuda się zdarzają - a w oświacie szczególnie

  • 2 miesiące temu | ocena +16 / -1

    ciekawski

    sprzedał to nie powinien mieć prawa do zamieszkiwania, nasze państwo jest ułomne, odpowiednie służby powinny wjechać i wynieść z tego domu cwaniaka, pora roku nie istotna, niech on sobie wynajmie mieszkanie lub miejsce pod mostem,

  • 2 miesiące temu | ocena +32 / -2

    Sąsiadka

    Panie [....] zawiodłam się! Miałam Pana za uczciwego człowieka! Oddaj Pan coś, co już pańskie nie jest!

  • 2 miesiące temu | ocena +8 / -1

    Ona

    Reportaż do uwagi

    • 2 miesiące temu | ocena +11 / -1

      you

      Dokładnie ,niech zgłoszą się do nich albo Interwencji czy nawet słynnej Sprawy dla Reportera. Redakcja Korso mogła by im w tym pomóc i nakierować ich by ,któryś program zajął się ich sprawą.

      • 2 miesiące temu | ocena +3 / -3

        ted

        Sprawy dla reportera maja takie sprawy w 4 literach .Tez dzwonilem bo jestem pokrzywdzony ,zadnego odzewu

  • 2 miesiące temu | ocena +5 / -4

    Sylwia

    Co na to burmustrz miasta?