Reklama

Reklama

Zdanie Odrębne: Kolej i prezydent

Opublikowano: pt, 26 cze 2020 11:33
Autor:

Zdanie Odrębne: Kolej i prezydent - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości

Reklama

Krajowa Sekcja Kolejarzy NSZZ Solidarność wydaje dwutygodnik pt. „Wolna droga”. Jest to pismo na dobrym papierze, ilustrowane, liczące 30 stron. Można się z niego dowiedzieć, że nasza kolej jest w bardzo dobrym stanie, inwestuje albo modernizuje szlaki i dworce – jak Polska długa i szeroka… Że wzrasta dostęp i możliwości podróży koleją szczególnie tam, gdzie jest jej dużo, czyli w Polsce zachodniej i północnej (Dolny i Górny Śląsk, olsztyńskie). Gęstą sieć kolejową tudzież infrastrukturę odziedziczyliśmy tu po Niemcach. Jest też mowa o Jedwabnym Szlaku, co się jednoznacznie kojarzy z kierunkiem chińskim, choć w artykule nie pada nazwa ‘państwa środka’.

Jeden z artykułów traktuje o lepszym podróżowaniu na południu Małopolski, gdzie Polskie Linie Kolejowe „za przeszło 716 milionów” przebudują ważne trasy, a więc ostatni odcinek ‘zakopianki’ (Sucha Beskidzka – Chabówka) oraz linię z Wadowic do Andrychowa. Na większości tych szlaków będą nowe tory, sieć elektryczna, dworce, przystanki, a dla niepełnosprawnych – „ścieżki naprowadzające i pochylnie”. Tu rzecz najważniejsza: „Projekt [będzie] dofinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko”. Padają kolejne cyfry: 930, 129 milionów, których w żaden sposób nie da się pogodzić z wypowiedzią premiera, że „za unijne pieniądze budowaliśmy tylko chodniki”, albo prezydenta – o „wyimaginowanej wspólnocie”. W numerze ani słowa o Podkarpaciu, gdzie miał wrócić PKS i nieczynne od lat połączenia kolejowe. Ten fragment Polski, wiernie stojący po stronie „dobrej zmiany” był i będzie wykluczony cywilizacyjnie i kulturowo. Młodzież nadal będzie wyjeżdżać zagranicę albo w inne regiony Polski; miasta będą się wyludniać, sklepy i małe zakłady będą zamykane… Podkarpacie to region ‘ślepej wiary’ w dobrą zmianę, która wyłącza myślenie. Epidemie i inne klęski żywiołowe zwykle ją wzmacniają; taka jest natura człowieka…

*

Szanujące się pismo na ogół zamieszcza felieton. W cytowanym numerze ma on tytuł Gratuluję! Jego autor składa gratulacje prezydentowi z okazji ponownego wyboru, choć jest dopiero grudzień 2019 r. Dlaczego tak wcześnie? Ponieważ jest przekonany, że prezydent w przeciwieństwie do jego poprzednika –„gamoniowatego safanduły”, „strażnika żyrandola” (Komorowski) – wygra drugą kadencję. Wszak to „ludowy trybun”, który przemierza Kraj „wzdłuż i wszerz”, „dociera do każdej niemal gminy”, „ściska setki tysięcy rąk”. To człowiek, który „nie zbłaźni się ani nie wywoła powszechnego zażenowania”…

Skąd pewność autora (Marian Rajewski), że tak będzie? A oto argumenty, nazywane „wnioskami”:

  1. Żaden z kandydatów nawet nie zbliża się poziomem, klasą oraz ogólnym politycznym formatem do Andrzeja Dudy”.

  2. Po ponad czternastu już latach nieustannego meczu pomiędzy Platformą Obywatelską a Prawem i Sprawiedliwością wciąż nie słychać końcowego gwizdka (…) majowe wybory prezydenckie, to z całą pewnością znowu będzie spotkanie tych dwu drużyn”

Tu argumentacja się kończy, a w jej miejsce wchodzą złośliwości pod adresem Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Sytuację tej nieszczęsnej kobiety oddają pojęcia: „zaoranie, rozsmarowanie albo masakra”. W końcu „tonem zgiętego w pół lizusa” felietonista powtarza: „Panie Prezydencie, gratuluję ponownego wyboru oraz życzę Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku” (pismo ma datę 27.12.2019).

Mamy koniec czerwca 2020 roku, wybory ciągle przed nami, podobnie jak pandemia… W ciągu tego półrocza społeczeństwo (a więc i kolejarze) dowiedziało się, że prezydent: ułaskawił dwu ludzi bez wyroku; kilka razy złamał konstytucję; był prezydentem partyjnym, a nie ponadpartyjnym; dzielił naród, zamiast go łączyć; kpił z Unii, która łoży na modernizację naszych kolei; po kryjomu nominował komunistycznego prokuratora na sędziego TK; szydził z autorytetów prawniczych; był „długopisem prezesa”, a nie najważniejszą osobą w państwie; rosyjską agresję na Ukrainę związał z rządami Tuska i Trzaskowskiego itd.

Listę „dokonań” głowy państwa można uzupełniać wedle własnej wiedzy, tudzież przemyśleń, aby się nie okazało, że coś zostało pominięte… Dopiero wtedy można odpowiedzialnie iść na wybory prezydenckie, pamiętając przy tym o zachowaniu wszelkich rygorów, jakie obowiązują w czasach zarazy.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.