Reklama

Reklama

ZDANIE ODRĘBNE: Ludzie w czasie zarazy

Opublikowano: czw, 23 kwi 2020 20:22
Autor:

ZDANIE ODRĘBNE: Ludzie w czasie zarazy - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości

Reklama

Społeczeństwo polskie na tle innych, zwłaszcza europejskich jest wyjątkowo zdyscyplinowane; Sanoczanie również. Stosując się do zaleceń rządzących, dają wyraz instynktowi przetrwania. Jest to trudne, ponieważ ze strony władzy, wprowadzającej ograniczenia i restrykcje, płyną sprzeczne komunikaty. Przykład – trzy tygodnie temu minister zdrowia żartuje z maseczek (wywiad w RMF), a trzy dni temu wprowadza je powszechnie, zapowiadając noszenie przez dwa lata. Tyle podobno ma trwać pandemia, którą zakończy szczepionka… Czy instynkt samozachowawczy nie opuści nas w czasie majowych wyborów? Nie jest to pewne, ponieważ Polacy mają w sobie również gen samo zatraty.

*

         Z okazji świąt wszyscy, jak mogą, składają sobie życzenia. Robi to też miejscowy poseł, który przywołuje Boga, Chrystusa Zmartwychwstałego, Wielką Noc… Nie ma w tym szczerości; jest polityczne wyrachowanie. Wszak dla ludzi władzy religia od lat jest narzędziem polityki. Z życzeń posła przebija faryzeizm, ponieważ głosował przeciw regularnemu testowaniu lekarzy i pracowników służby zdrowia, choć to oni są na pierwszej linii frontu walki z pandemią. Trzeba  mu to zapamiętać! Niedawny promotor budowy więzienia ma już program ożywienia turystyki bieszczadzkiej! W dobie załamania gospodarczego może nie starczyć pieniędzy na nowy kryminał, ale nasz poseł nadal będzie chciał posłować…

*

O czym mówi się w mieście… Starsza kobieta, która weszła na pusty cmentarz dostała mandat 300 złotowy… Na ścieżce wzdłuż Sanu policja ukarała mandatami dwie starsze panie z kijkami. (Kilometr dalej czterech młodych balowało przy piwie. Ale to przedstawiciele suwerena, więc „są w prawie”)… Z okna bloku na jednym z osiedli wyskoczył starszy mężczyzna; podobno zginął… Na innym blokowisku starsza kobieta po wielu dniach wyszła z mieszkania; zaczęła głośno krzyczeć i bić głową w ścianę budynku. (Sąsiedzi pootwierali okna i śmiali się ze zdarzenia)… Do jednego z peryferyjnych sklepów za 5 dwunasta weszła młoda pani; po jakiś drobiazg, bo się spieszy do dzieci. Ekspedientka wyraziła zgodę i… dostała wysoki mandat, bo to był czas obsługiwania seniorów! Skoro się dostało władzę, dlaczego nie spróbować, jak smakuje? Listę wykroczeń społeczeństwa królewskiego miasta można uzupełniać wedle posiadanej wiedzy.

*

         W kościołach może przebywać jednorazowo 5 osób. Na zdjęciach z Wielkiej Soboty w sanockiej farze księży i ministrantów jest dwa razy tyle. Obiektyw nie pokazuje, ile było wiernych; na rezurekcji podobno  kilkanaście osób… Kościołowi wolno więcej, tylko dlaczego celebrans nawołuje do przestrzegania zaleceń rządu? Lokalne obrazki żywo kontrastują z widokiem papieża Franciszka. Klęczy samotnie w bazylice św. Piotra twarzą do tabernakulum; widać tylko zgarbione plecy. Księża z fary, strojni w uroczyste ornaty, siedzą na fotelach, plecami do sanctissimum

*

         W przygranicznej wsi tuż przed świętami spłonął dom; nie dosyć, że pandemia, to jeszcze pożar! Bez dachu nad głową zostało pięcioro ludzi: starsi rodzice (nieuleczalnie chory ojciec) i ich córka z dwójką chłopców (3 i 10 lat). Wbrew powszechnej i podsycanej zewsząd logice strachu miejscowa społeczność natychmiast przystąpiła do odbudowy domu. Właściciel tartaku nieodpłatnie dostarczył więźbę dachową; anonimowy darczyńca przekazał 10 tys. na zakup blachy; dwaj młodzi ludzie z Sanoka wzięli urlopy z pracy i przystąpili do odbudowy; emerytka (też ze Sanoka) przyjechała samochodem pełnym ubrań dla dorosłych i dzieci (oraz 1000 zł); informatyk z Krakowa przekazał starszemu chłopcu komputer; sklep meblowy w Ustrzykach Dolnych obniżył cenę zestawu mebli; z Sanoka dostarczono krzesła, rury kanalizacyjne, wyposażenie wc, kabinę prysznicową – wszystko w dobrym stanie; okoliczni mieszkańcy przynoszą żywność… Pomoc, przekraczającą wyobrażenia pogorzelców i tych, którzy ich wpierają, to w ogromnej mierze zasługa dróżniczki kolejowej pani Krysi, która między zamykaniem rampy pisze wiersze. Jeden z nich ma tytuł Nie bądź obojętny i brzmi tak:

                                       Zauważ sąsiada,

który idzie drogą…

popatrz wieczorem,

czy świeci światło…

 

Nasze dzieci

daleko…

Nie bądźmy paskudni,

Nieczuli, samolubni…

 

Trzeba się nawzajem

wspomagać…

Na tym świecie

mamy żyć razem.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • rok temu | ocena +3 / -3

    Zofia F.

    Piękny artykuł oraz piękne zachowania normalnych, zwykłych ludzi. .

  • rok temu | ocena +11 / -11

    Mona Lisa

    Nic dodac, nic ujac. Pieknie napisane!!!